Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu prok. Katarzyna Bylicka, akt oskarżenia w tej sprawie trafił w czerwcu do Sądu Rejonowego w Lubinie.

Były wiceprezes KGHM Polska Miedź S.A. został oskarżony o to, że obiecał, a następnie udzielił pełniącym funkcję publiczną pracownikom naukowym Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica w Krakowie korzyści majątkowej w postaci zlecenia na wykonanie opracowania naukowego za cenę 1,406 mln zł, w zamian za pośrednictwo w załatwieniu wpisów do indeksu dla potrzeb kontynuacji studiów doktoranckich.

Oskarżono go także o popełnienie 3 innych czynów, w tym o popełnienie przestępstwa z ustawy o obrocie instrumentami finansowymi polegające na ujawnieniu poufnych informacji oraz nakłanianie funkcjonariuszy policji do przekroczenia uprawnień i ujawnienia informacji prawnie chronionych - przekazała rzeczniczka.

Dodała, że aktem oskarżenia objętych zostało także dwóch pracowników naukowych AGH, którym zarzucono przyjęcie korzyści majątkowych w zamian za działanie polegające na bezprawnym wywarciu wpływu na podległych służbowo pracowników, których nakłaniali do poświadczenia nieprawdy poprzez wpisanie pozytywnych ocen z tytułu zaliczeń i egzaminów, mimo, że takowe się nie odbyły.

Jak ustalili śledczy, oskarżony, pełniący wówczas funkcję wiceprezesa KGHM ubiegał się o kwalifikacje na studia doktoranckie. - Zgodnie z procedurą obowiązującą na studiach doktoranckich na AGH w Krakowie ich uczestnik powinien wykazać się wykształceniem ekonomicznym lub ukończeniem w toku poprzednich studiów przedmiotów ekonomicznych związanych z zarządzaniem o wartości co najmniej 10 punktów ECTS bądź uzupełnić brakujące wykształcenie poprzez ukończenie kursu z przedmiotów znajdujących się w ofercie Wydziału o wartości odpowiadającej ilości brakujących punktów ECTS - tłumaczyła prok. Bylicka, dodając, że oskarżony nie uczestniczył w zajęciach z przedmiotów, dzięki którym mógłby uzupełnić brakujące punkty ECTS wyznaczone mu przez Komisję Rekrutacyjną.

By je uzyskać obiecał udzielić, a następnie udzielił korzyści majątkowej dwóm pracownikom naukowym AGH, by ci w zamian za to nakłonili innych pracowników uczelni do poświadczenia nieprawdy poprzez wpisanie mu pozytywnych ocen w indeksie, pomimo braku udziału oskarżonego w zajęciach z prowadzonych przez nich przedmiotów, zaliczeniach oraz egzaminach - podała prokurator.

Jak poinformowała, postępowanie dotyczące osób poświadczających nieprawdę zostało zakończone skierowaniem odrębnego aktu oskarżenia do Sądu Rejonowego dla Krakowa - Krowodrzy.