Jak informuje Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego w Gorzowie Wielkopolskim, 19 czerwca patrol na drodze ekspresowej S3 w okolicach Gorzowa Wlkp. zatrzymał do kontroli pojazd przewoźnika tureckiego, wykonujący międzynarodowy transport drogowy czereśni z Turcji do Szwecji. W kabinie czerwonego Stralisa znajdowało się dwóch mężczyzn. Kierowca twierdził, że jego kompan to zabrany po drodze pasażer-turysta. Okazało się jednak, że prawda wygląda inaczej...

Jak czytamy w komunikacie: „Analiza danych cyfrowych zapisanych na karcie kierowcy i w urządzeniu rejestrującym, oraz analiza okazanych dokumentów wykazała, że w godzinach popołudniowych w dniu 16 czerwca br. został podjęty w Turcji w/w ładunek, który miał zostać dowieziony do Szwecji. Prowadzący pojazd kierowca po wykorzystaniu swojej normy prowadzenia pojazdu zamiast zatrzymać się na wymagany odpoczynek postanowił wyjąć swoją karę z tachografu i dalej prowadzić pojazd na karcie swojego „pasażera”. Na terytorium Rumunii i Bułgarii podwójna załoga tira postanowiła wspomóc się również dodatkowo funkcją „OUT” tachografu i bez włożonych kart kierowcy prowadzili pojazd na zmianę przez około 5 godzin i 30 minut.”

Suma kar pieniężnych za wszystkie stwierdzone naruszenia przepisów wyniosła ponad 30 000 zł. Byłaby ona jeszcze większa, gdyby nie przyjęte w regulacjach limity.