Jak przekazała asp. Marta Dymek, do komisariatu w Ożarowie Mazowieckim zgłosił się mężczyzna, który zawiadomił o kradzieży grzybów o wartości blisko 31,5 tys. euro. - Ukrył on przed funkcjonariuszami fakt, do kogo należą kurki. Śledczy z komisariatu szybko jednak ustalili, że składa fałszywe zeznania - wyjaśniła policjantka.

Jak się okazało 53-latek zamówił siedem ton kurek, za które nie zapłacił. Grzyby miały być dostarczone z Ukrainy pod wskazany przez niego adres.

W międzyczasie kierowca, który je wiózł, dowiedział się od dostawcy, że odbiorca nie wywiązał się z umowy i nie zapłacił za kurki. Grzybów mu więc nie przywiózł.

- Fakt ten zdenerwował 53-latka na tyle, że postanowił złożyć fałszywe zawiadomienie o popełnionym przestępstwie przez pracownika dostarczającego kurki - wyjaśniła asp. Marta Dymek.

Dodała, że do całej sprawy włączyli się kryminalni ze starobabickiej komendy, którzy zatrzymali 53-latka. - Prokurator przedstawił mu zarzuty - przekazała policjantka.

Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna został objęty policyjnym dozorem.