Zdarzenie odnotowano w gminie Wakendorf II w Niemczech, w powiecie Segeberg, w regionie Szlezwik-Holsztyn. Straż pożarna otrzymała zgłoszenie o "wycieku płynów eksploatacyjnych", tymczasem na miejscu okazało się, że ze zbiornika na gnojowicę w pewnym gospodarstwie wyciekła gnojowica - podaje niemiecki rolniczy portal agrarheute.de.

Jak czytamy w relacji, do wycieku doszło na fermie, która znajduje się w najwyższym punkcie wsi. Gnojowica popłynęła więc w dół, zalewając główną drogę, ogródki przydomowe i posesje. Na trasie cuchnącej cieczy znalazła się też duża wiata z autami. Niestety, duże ilości gnojowicy spływały przy okazji do kanalizacji deszczowej, grożąc skażeniem. W zagrożeniu była też sieć wodociągowa.

Jak się okazało na fermie, żadnej awarii w zbiorniku na gnojowicę nie doszło, a jedynie rolnik nie domknął do końca zasuwy, przy rurze doprowadzającej. Według podanych danych ze zbiornika wypłynęło przez to 16 tys. litrów gnojowicy.

Na miejscu pracowało kilka zastępów strażaków, w tym specjaliści do zwalczania zagrożeń chemicznych. Ulice dokładnie spłukano wodą, obficie przepłukano również kanalizację i rozcieńczono zawartość basenów w miejscowej oczyszczalni. W ten sposób zneutralizowano niebezpieczeństwo.