Pięciu sprawców podjechało w nocy 5 czerwca br. pod wieżę przeciwpożarową między Radomicami, a Bobrownikami, w powiecie lipnowskim, w woj. kujawsko-pomorskim. Uszkodzili ogrodzenie i ukradli kamery, czujki ruchu i instalację do monitoringu.

Zgłoszenie o kradzieży monitoringu z wieży przeciwpożarowej wpłynęło od jednego z leśniczych. "Wieża obserwacyjna i zamontowany system kamer rejestrujących pozwala na szybkie wykrycie pożarów lasu w promieniu ok 20 km. Dzięki szybkiej reakcji na alarm, takiego urządzenia jak to, udaje się ochronić lasy przed rozprzestrzenieniem się pożaru." - wyjaśnia w opublikowanej informacji policja.

Z ustaleń policjantów wynikało, że złodzieje podjechali pod ogrodzony teren wieży w nocy. Po przecięciu siatki ogrodzenia weszli na wieżę, a później ukradli kamery i czujki ruchu. "Zorientowali się, że gdzieś musi być nośnik zapisu i chcąc zlikwidować nagranie zabrali także instalacje do monitoringu. Nie wiedzieli jednak, że dysk rejestrujący nagranie jest w zupełnie innym miejscu." - podaje KPP w Lipnie. Alarm poinformował leśników o włamaniu, a ci zgłosili sprawę policji. Straty, które poniosło nadleśnictwo z tytułu kradzieży sprzętu i uszkodzeń oszacowano na 14 tys. złotych.

Na podstawie zebranych informacji i zapisu monitoringu policjanci ustalili 3 sprawców tego czynu. 9 czerwca zatrzymali ich, a podczas przeszukań odnaleźli skradzione przedmioty. Łupy zostały zwrócone do nadleśnictwa. Zatrzymani mężczyźni w wieku 25, 26 i 30 lat to mieszkańcy gmin Lipno i Bobrowniki. Wszyscy usłyszeli zarzut, iż "wspólnie i w porozumieniu dokonali kradzieży z włamaniem i uszkodzenia mienia", za co grozi im kara do 10 lat więzienia.

Śledztwo wciąż trwa i policja przewiduje kolejne zatrzymania. Nie sa jeszcze znane motywy działania zatrzymanych mężczyzn.