Wszyscy z nas już słyszeli o oszustwach dokonywanych metodami „na wnuczka” czy na fałszywe linki bankowe. Oszuści jednak nie ustają w wymyślaniu kolejnych sposobów na wyciąganie pieniędzy od swoich ofiar. Docierają do nas informacje, że są tacy, którzy za cel obrali sobie rolników, a pieniądze lub informacje potrzebne do oszustw pozyskują pod pozorem bardzo wiarygodnych działań.

Jak się okazuje, coraz więcej rolników odbiera np. telefony od osób, które twierdzą że reprezentują podmioty czy instytucje, zajmujące się szkoleniami BHP. Rozmówcy wmawiają gospodarzom, że w związku z ostatnimi zmianami w przepisach, muszą się liczyć z kontrolami, w trakcie których właściciele gospodarstw będą musieli okazać zaświadczenia o odbyciu dodatkowych szkoleń BHP. Twierdzą dla przykładu, że wymogiem stał się certyfikat uprawniający do prac na wysokościach.

Z informacji od rolników wynika, że w niektórych przypadkach osoby telefonujące chcą przedstawić ofertę szkoleń, np. wysyłając ja mejlem. W innych oferują wystawianie certyfikatów po dokonaniu przelewu na wskazane konto. Zapytaliśmy w Państwowej Inspekcji Pracy, czy faktycznie jakieś nowe wymogi w zakresie BHP zaczęły obowiązywać, ale odpowiedzi dotąd nie otrzymaliśmy. W Centralnym Ośrodku Doradztwa Rolniczego nikt jednak o żadnej rewolucji w przepisach nie słyszał. Jak usłyszeliśmy, poszczególne ODR-y na bieżąco informują rolników w tym zakresie i prowadzą konieczne szkolenia.

Należy się więc domyślać, że rozmówcy oferujący „certyfikat za przelew” to zwyczajni oszuści, żerujący na naiwnych rolnikach. Ci zaś, którzy chcą przedstawić ofertę to prawdopodobnie przedstawiciele prywatnych firm, które faktycznie prowadzą szkolenia w zakresie BHP, ale usiłują naciągać rolników na niekonieczne wydatki.

Mazowiecka Izba Rolnicza z kolei ostrzega przed oszustami, którzy próbują wchodzić na posesje lub pozyskać drogą telefoniczną dane osobowe gospodarzy, pod pretekstem wymiany źródła pieca lub montażu nowych urządzeń. „Z otrzymanych informacji wiadomo, iż kontaktujący się z mieszkańcami m.in. informują, iż nieruchomość została wybrana losowo do badania polegającego poprawie jakości powietrza poprzez wymianę źródeł ciepła, jednocześnie powołując się na współpracę z Urzędem Gminy”.

Władze gminy Cegłów, gdzie odnotowano takie przypadki, kategorycznie zaprzeczają, aby kogokolwiek upoważniły do kontaktu z mieszkańcami czy wizyt na posesjach w celu przedstawienia oferty sprzedaży urządzeń grzewczych.

Każdą próbę wyłudzenia danych lub oszustwa należy zgłosić na policję.