Niepokój zmotoryzowanych mieszkańców Leżajska (woj. podkarpackie) był, jak się okazało, uzasadniony. Przybyli na interwencje policjanci ujrzeli bowiem we wskazanym miejscu sporych rozmiarów dorosłą lochę – podaje lokalny portal korso24.pl.


Świnia jakby nigdy nic siedziała sobie na jezdni i nie bardzo przejęła się zainteresowaniem, jakie wzbudziła. Policjanci zabezpieczyli ulicę i wezwali na miejsce lekarza weterynarii. Już mieli usuwać zwierzę z drogi, gdy na miejscu pojawił się właściciel lochy.


Okazało się, że świnia wypadła z transportu zmierzającego do ubojni. Po zbadaniu przez weterynarza rolnik powtórnie załadował lochę na ciężarówkę. Niestety, policjanci ukarali mężczyznę mandatem za niedopilnowanie zwierzęcia i stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym.