Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (KAS) zatrzymali do kontroli wjeżdżającego do Polski osobowego volkswagena. Podczas rewizji pojazdu, celnicy zwrócili szczególną uwagę na dziwny zapach paliwa w baku.

Zdecydowano więc o przepompowaniu zawartości zbiornika do pojemników, oraz zbadaniu cieczy w laboratorium celno-skarbowym w Przemyślu. Testy wykazały, że dziwna substancja to środek ochrony roślin. Przewożony niezgodnie z przepisami towar został zarekwirowany. Autem na polskich numerach kierował Ukrainiec, przeciwko któremu wszczęto postępowanie karno-skarbowe. Na poczet kary grożącej kierowcy zabezpieczono kwotę 1 tys. zł.

W 2017 r. funkcjonariusze podkarpackiej KAS udaremnili 127 przypadków przemytu środków ochrony roślin, zatrzymując łącznie 643 kg i ponad 986 litrów pestycydów. W tym roku to pierwszy taki przypadek.