Na jarosławskim rynku upamiętniony został Wielki Strajk Chłopski z 1937 roku. Wmurowana została tablica, która przypominać ma o tych smutnych i ważnych w historii miasta i kraju wydarzeniach.

Organizatorem uroczystości i fundatorem tablicy jest Urząd Miasta Jarosławia. Inicjatorem uczczenia pamięci Wielkiego Strajku Chłopskiego jest Mirosław Krupa - wnuk Józefa Krupy, jednego z inicjatorów i uczestników tamtych historycznych zdarzeń. Jak czytamy w oficjalnym serwisie władz miasta, odsłonięciu tablicy towarzyszyła wystawa archiwalnych fotografii i pamiątek dokumentujących wydarzenia z 1937 roku w Muzeum Kamienica Orsettich.

15 sierpnia 1937r. z inicjatywy Stronnictwa Ludowego ludność chłopska zebrała się w Jarosławiu dla uczczenia rocznicy Bitwy Warszawskiej. Patriotyczna manifestacja przerodziła się w wielką demonstrację. Chłopi chcieli przypomnieć rządowi, że to dzięki nim wojna z bolszewikami zakończyła się zwycięstwem, tymczasem wciąż żyją w biedzie, bo obiecana reforma rolna nie została przeprowadzona.

W Jarosławiu demonstrowało około 40 tysięcy chłopów. Proklamowano Wielki Strajk Chłopski, który miał potrwać 10 dni. W kolejnych dniach chłopskie wystąpienia miały miejsce w całej Polsce. Niestety, rząd nie zamierzał negocjować z protestującymi. Według oficjalnych danych w starciach z policją zginęło w powiecie jarosławskim 44 chłopów. Wielu uczestników strajku trafiło również do więzień.

Reformę rolną zapowiedział już rząd Ignacego Daszyńskiego zaraz po odzyskaniu niepodległości w 1918r. W odezwie obiecywał upaństwowienie wielkiej i średniej własności ziemskiej, by ziemię przekazać chłopom. Sejm Ustawodawczy 10 lipca 1919r. podjął uchwałę o zasadach reformy rolnej, ale w ślad za nią nie wprowadzono ustawy, która umożliwiała by realizację zadania. Ustawę o reformie rolnej uchwalono dopiero 15 lipca 1920r., w obliczu fiaska mobilizacji i załamania na froncie z bolszewikami.

Ustawa ta okazała się niezgodną z Konstytucją Marcową, co sparaliżowało proces reformy. Kolejną ustawę o reformie Sejm przyjął w 1925r., ale wciąż brakowało woli politycznej do jej realizacji. Do 1939r. reformę wprowadzono ledwie w 58%. Rozparcelowano jedną piątą ziemi z wielkich majątków ziemiańskich.