PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

W Krakowie samochód wjechał w dziki, policja prosi świadków o informacje

W Krakowie samochód wjechał w dziki, policja prosi świadków o informacje Fot. pixabay

Autor:

Dodano:

Tagi:

Policja prosi świadków o informacje w związku ze zdarzeniem, do którego doszło tydzień temu we wtorek przed północą na krakowskim Ruczaju, w rejonie ulic Lubostroń i Kolistej. Tego wieczoru była tam wataha kilkunastu dzików, a duży, terenowy samochód miał wjechać w zwierzęta.



Jak powiedział rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Krakowie Piotr Szpiech, w raporcie policji jest odnotowane, że to sam kierowca zgłosił, że wjechał w dziki, które miały mu wbiec pod koła samochodu. Według nieoficjalnego źródła kierowca miał twierdzić, że pomylił się mu pedał gazu z pedałem hamulca.

Ale na policję miały też dzwonić inne osoby, według których duży, terenowy, ciemny samochód z ogromnym rozpędem i celowo wjechał w watahę stojącą w rejonie ulicy Kolistej. Miał przejechać po co najmniej dwóch dzikach. Potem cała wataha miała uciekać w kierunku ul. Lubostroń, a co najmniej dwa ranne dziki miały zostać na ul. Kolistej. I właśnie te osoby, a także inni świadkowie zdarzenia proszeni są o kontakt z policją.

W raporcie policyjnym jest informacja, że jeden dzik został zabity, a drugi ranny "oddalił się". Anonimowy świadek twierdził jednak, że to nie dzik się oddalił, ale od dzika oddaliło się dwóch mężczyzn, z których prawdopodobnie jeden prowadził samochód, wraz z policjantem przybyłym w miejsce zgłoszenia - zostawiając ranne zwierzę na pastwę losu. Nie wiadomo czy do rannego dzika wezwano pomoc.

Rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania (MPO) w Krakowie Piotr Odorczuk powiedział, że podwykonawcza firma, odpowiedzialna za utylizację martwych zwierząt, w noc zdarzenia nie zabrała z miejsca zabitego dzika, a dopiero po południu na drugi dzień (w środę). Krakowskie MPO zamierza wyjaśniać sprawę.

"Zdarzenie zostało zakwalifikowane jako losowe" - wyjaśnił rzecznik policji. Dodał, że w chwili zdarzenia świadkowie, którzy dzwonili w sprawie, nie wyszli do policji w czasie interwencji, a ich przekaz był jedynie telefoniczny - jest to powodem, dla którego policja nie wszczęła dochodzenia sprawie.

- Każda osoba, która uważa że doszło do przestępstwa i może być świadkiem zdarzenia, może udać się na komisariat i zgłosić ten fakt. Jeśli posiada nagrania - to należy je zabezpieczyć - powiedział rzecznik komendy miejskiej.

Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami podkreślało niejednokrotnie, że nieudzielenie pomocy choremu, cierpiącemu zwierzęciu jest znęcaniem się, za które grozi do trzech lat pozbawienia wolności. Zaś za zabójstwo zwierzęcia grozi nawet pięć lat więzienia.

- Tam, gdzie mogą się przemieszczać dzikie zwierzęta, powinny być znaki ostrzegawcze - podkreśliła kierownik biura KTOZ Paulina Boba.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (6)

  • Uki 2020-12-22 21:22:58
    Gdzie jest Kinia o łe o. Czy ktoś widział Kinie. Niech szybko dzwoni ona weźmie do domku i tam pytali go.
  • myśliwy 2020-12-22 15:57:59
    E tam dziki.Przecież jest pół dzika na kilometr kwadratowy więc jak mogło ich tak dużo być. Myśliwy terenówką rozjeżdżał ,żeby zagęszczenie zmniejszyć. Chwała mu za to
    • prawda 2020-12-22 20:34:40
      no mialo dzikow nie byc ale mysliciele zamiast kulami strzelali plemnikami i sie namnozyly
  • woj 2020-12-22 15:54:06
    Temu kierowcy powinno dać się nagrodę za te 2 dziki. Brawo Bohaterze
  • Wszystko już było 2020-12-22 14:36:36
    Za zabójstwo zwierzęcia - 5 lat ? To i tak dobrze bo "za Niemców" , to groziło więzienie i śmierć z powodu "zapalenia płuc". Ze środkowej Polski wywożono więźniów - za zabójstwo zwierzęcia - na zamek w Mirov (dzisiejsze Czechy) , kilkadziesiąt km od granicy, własnie z takim zawiadomieniem po rozstrzelaniu.
  • Eko +szol 2020-12-22 12:52:23
    DZICZKI w mieście 👏👏👏 BRAWO KINGA, ZAKAZ płoszenia, odlowien, ZOSTAWCIE MIEJSKI DZICZKI w spokoju. Niech urzyzniaja, spulchniają tereny zielenimiejskiej, wyjadają robaki na boiskach, orlikach. WOLNE DZIKI DZIKI W MIASTACH. Mieszczuchy co dzień wyrzucają TONY żywności będą miały DARMOWA stołówkę. 🐗🐗🐗🐗🐗🐗🐗🐗🐗🐗

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.207.108.182
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.