Wojciechowski wziął w niedzielę udział w XIV Targach Żywności Tradycyjnej "Festiwal Podkarpackich Smaków" w Górnie.

Jak przypomniał, małe gospodarstwa o powierzchni do 2 hektarów, zajmują w świecie 12 proc. ziemi rolnej i dostarczają światu 35 proc. żywności. - Tu, na Podkarpaciu, jest wielki skarb, wielki potencjał małych i średnich gospodarstw rodzinnych - podkreślił.

Dodał, że - w obliczu wyzwań, przed którymi stoi dziś świat, zachowanie małych gospodarstw jest kluczowe.

- Gdyby te małe gospodarstwa zlikwidować, tę ziemię włączyć do wielkich gospodarstw, to nie byłoby tych 35 proc. żywności. Najpewniej nie byłoby nawet 12 proc. - ocenił.

Przypomniał, że w Polsce najmniejsze gospodarstwa rolne są na Podkarpaciu i w Małopolsce. - To jest potencjał - zastrzegł.

Wojciechowski przyznał, że w Europie wielu ludzi mówi, iż małe gospodarstwa są niewydajne i mało efektywne. - Tu, na Podkarpaciu, mówicie co innego (...). Jest tutaj znakomita strategia regionalna rozwoju rolnictwa podkarpackiego (...) To jest najwłaściwszy kierunek, żeby zachować potencjał małych i średnich gospodarstw rodzinnych - dodał.

Poinformował, że Polska otrzyma z UE w latach 2021-2027 ok. 150 mld zł na rolnictwo.

- Biorąc pod uwagę, że w Polsce jest 14,5 mln ziemi rolnej, to jest ponad 10 tys. zł na każdy statystyczny hektar polskiej ziemi i ponad 120 tys. zł na statystyczne polskie gospodarstwo - wyjaśnił.

Wojciechowski zaznaczył, że w całej UE zlikwidowanych zostało 4 mln gospodarstw.

- Było ich 14 mln, jest 10 mln. Tempo znikania to było 1000 gospodarstw dziennie. Ten proces trzeba zatrzymać - stwierdził.

Komisarz powiedział też, że z 150 mld zł, które Polskie rolnictwo ma otrzymać w ramach wsparcia z Unii Europejskiej, 10 proc. ma zostać przeznaczone dla małych i średnich gospodarstw.

- Państwo decyduje, które gospodarstwa uzna za małe i średnie. Polska zaproponowała do 30 hektarów, to jest rozsądna propozycja i te gospodarstwa dostaną po prostu więcej - wyjaśnił.

Wojciechowski podziękował też parlamentarzystom z Podkarpacia, bo dzięki ich interwencjom wsparciem zostaną objęte również gospodarstwa najmniejsze, te o powierzchni od 1 do 3 hektarów.

- Pierwsza wersja zakładała, że gospodarstwa od 1 do 3 hektarów nie będą miały tej dodatkowej pomocy, ale to już jest zmienione i bardzo dobrze, że jest zmienione - powiedział komisarz.