Spis rolny odbywa się co dziesięć lat, ostatni miał miejsce w 2010 r. Jego główny cel to zebranie aktualnych informacji o rolnictwie w Polsce. Udział gospodarstw w spisie jest obowiązkowy. Spisywane są informacje takie jak np. obszar gospodarstwa, użytki rolne, urządzenia i maszyny rolnicze, inwentarz.

Dane uzyskiwane ze spisu są potrzebne do planowania polityki rolnej, programów na rzecz rolnictwa, trafiają też do Komisji Europejskiej, spis odbywa się we wszystkich krajach UE - przypomniano na konferencji rozpoczynającej w regionie kampanię promocyjną spisu rolnego.

W całej Polsce jest ok. 1,5 mln gospodarstw rolnych, w województwie podlaskim ok. 84 tys. - podano na konferencji. W Podlaskiem będzie pracować 314 rachmistrzów spisowych. Chętni na rachmistrzów mogą się zgłaszać do gmin. By zostać rachmistrzem trzeba przejść szkolenie i zdać po nim egzamin.

Wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski, który jest wojewódzkim komisarzem spisowym poinformował, że główną formą, do której organizatorzy spisu zachęcają rolników - także w związku z epidemią koronawirusa - jest tzw. samospisanie się. Można to będzie zrobić wypełniając formularz w internecie. W każdej gminie ma być dostępny komputer i osoba do pomocy dla tych, którzy będą tego potrzebować. Druga forma to ankieta telefoniczna, którą przeprowadzi rachmistrz. Jeszcze do końca nie wiadomo czy ze względu na sytuację pandemii koronawirusa nie będą wprowadzone zmiany w ustawie o spisie w sprawie bezpośrednich wizyt rachmistrzów w gospodarstwach.

Także zastępca wojewódzkiego komisarza spisowego, dyrektor Urzędu Statystycznego w Białymstoku Ewa Kamińska-Gawryluk zachęcała rolników do tego, by spisali się sami. Mówiła, że to najwygodniejsza forma, ale także najtańsza, bo pozwoli obniżyć koszty przeprowadzenia spisu.

Kamińska-Gawryluk podkreśliła, że rola rolników w spisie i wiedza, którą ze spisu można uzyskać jest ważna dla wszystkich, bo przez 10 lat zmiany zachodzące w rolnictwie są na pewno duże, a aktualne pozwalają planować politykę rolną.

- Bo odpowiednia polityka rolna to też lepsza jakość życia nas wszystkich - mówiła dyrektor Urzędu Statystycznego.

Pomoc w organizacji spisu ze strony samorządów lokalnych zadeklarował Związek Gmin Wiejskich Województwa Podlaskiego.