W przyszłym tygodniu - zanim wejdą w życie decyzje dotyczące podatku VAT, które mogą przełożyć się nawet na 60 - 70 - groszowe obniżki cen benzyn i oleju napędowego - ceny paliw będą wyższe.

- Spodziewamy się podwyższenia cen benzyny Pb98 do poziomu 5,99-6,12 zł/l, a benzyny Pb95 do 5,73-5,85 zł/l. Jeśli chodzi o paliwo dieslowskie, może ono kosztować 5,80-5,93 zł/l. Nieco mniej dotkliwe będą zmiany w przypadku autogazu, dla którego spodziewamy się cen z przedziału 3,06-3,13 zł/l - poinformował w piątek e-petro.pl w cotygodniowym komentarzu.

Portal zwrócił uwagę, że w ciągu ostatnich dziesięciu dni cena baryłki ropy naftowej wzrosła o ponad 8 USD, a więc, zdaniem jego ekspertów, nie można oczekiwać, że tak dynamiczna zmiana nie odbije się na cenach na polskim rynku.

- W porównaniu z ubiegłym weekendem benzyna 95-oktanowa w hurcie drożeje o niemal 90 zł/m sześc. Jej aktualna cena to 4636,40 zł/m sześc. Jeszcze większa zmiana zwyżkowa dotyczy benzyny Pb98, która kosztuje 4924,80 zł/m sześc., czyli ponad 112 zł drożej niż w ubiegłą sobotę - wyliczył e-petrol.pl.

Dodał też, że jeśli chodzi o olej napędowy, podwyżka ceny średniej wynosi 72,60 zł na metrze sześc. - do poziomu 4844 zł. W cenach średnich oleju opałowego zmiana zwyżkowa przekracza 87 zł na metrze sześc. - paliwo to kosztuje średnio 3591,80 zł/m sześc.

- W mijającym tygodniu notowania surowca na giełdzie w Londynie zbliżyły się do 90 USD za baryłkę. To poziomy cenowe ostatni raz notowane w 2014 roku. Motorem napędowym zwyżki na rynku naftowym w ostatnich dniach były geopolityczne ryzyka dla podaży surowca, związane z incydentami na Bliskim Wschodzie oraz napiętą sytuacją na granicy rosyjsko - ukraińskiej - stwierdził portal.

Eksperci e-petrol.pl zauważają, że maksima cenowe ropa Brent ustanowiła w czwartek na poziomie 89,50 USD/bbl, a w piątek przed południem obserwujemy pierwszą od dłuższego czasu przecenę i cena surowca znajduje się poniżej 87 USD.

- Popyt na paliwa utrzymuje się na wysokim poziomie i na razie nie widać, aby rozpędzająca się kolejna fala pandemii koronawirusa związana z wariantem Omikron, miała negatywny wpływ na konsumpcję produktów naftowych - stwierdził e -petrol.pl.

e-petrol.pl dodał, że w tej sytuacji pojawiające się w ostatnich dniach zagrożenia dla stabilności podaży przełożyły się na najwyższe ceny ropy naftowej od lat.

Zdaniem ekspertów portalu atak jemeńskich rebeliantów Huti w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich przypomniał inwestorom o utrzymującym się napięciu na Bliskim Wschodzie, a medialne nagłówki na świecie pełne były doniesień o możliwym otwartym konflikcie zbrojnym pomiędzy Rosją i Ukrainą, który może skutkować gigantycznymi problemami w stabilności światowych dostaw ropy i gazu.