Policjanci bydgoskiej drogówki w ramach akcji kontroli trzeźwości, w miejscowości Strzyżawa, w gminie Dąbrowa Chełmińska (woj. kujawsko-pomorskie), zatrzymali kierującego renault kangoo. Mężczyzna poproszony o dokumenty oświadczył od razu, że nie ma uprawnień do prowadzenia pojazdów i nigdy ich nie posiadał. Podczas kontroli okazało się również, że auto nie ma obowiązkowego wyposażenia w postaci gaśnicy.


Kontrolujący kierowcę funkcjonariusze zwrócili jednak uwagę na intensywny zapach tytoniu, wydobywający się z ranault. Zapytali więc o zawartość pięciu worków, leżących z tyłu samochodu. Kierowca stwierdził, że wiezie ziemniaki. Gdy jednak policjanci otworzyli jeden z worków, wewnątrz ujrzeli krajankę tytoniową. To samo zawierały pozostałe opakowania. Tytoń nie miał znaków polskiej akcyzy, a 30-latek nie był w stanie wyjaśnić skąd pochodzi trefny towar.


Funkcjonariusze zabezpieczyli i zważyli tytoń. Było go ponad 75 kilogramów. Kierowca został zatrzymany i przewieziony do komisariatu w Fordonie, gdzie usłyszał zarzut z kodeksu karnego skarbowego. W wyniku jego działania uszczuplenie dochodów Skarbu Państwa z tytułu niezapłaconego podatku akcyzowego to niemal 77 tys. zł.


Dodatkowo, jak się okazało, 30-latek po raz trzeci odpowie za kierowanie pojazdem bez uprawnień, a do tego bez obowiązkowego wyposażenia pojazdu.