Zaznaczył jednocześnie, że pogoda będzie się zmieniać powoli. Pierwszą odczuwalną zmianą będzie zanik opadów śniegu. Wprawdzie gdzieniegdzie na północnym wschodzie będzie jeszcze padać deszcz, jednak będą to słabe opady.

- Generalnie we wtorek na obszarze prawie całego kraju nie powinno padać, jedynie miejscami wystąpią przelotne opady deszczu - wyjaśnił. - Takiego deszczu spodziewać się można na obszarze Warmii, Mazur, Podlasia oraz części Mazowsza - zastrzegł.

Na pozostałym obszarze kraju - sucho. Zmniejszy się także zachmurzenie i pojawią się większe przejaśnienia. - Będzie też nieco cieplej niż w poniedziałek - zaznaczył. - Na północnym wschodzie będzie około 7 st. C, w centrum kraju około 9 st. C - wyliczył synoptyk.

Zaznaczył, że najcieplej będzie natomiast na zachodzie i na południu Polski. - Tam też najwięcej słońca - dodał. - Najcieplejszymi miastami będą we wtorek Zielona Góra, Wrocław i w Szczecin, gdzie termometry po południu odnotują 11 st. C - dodał.

Najchłodniejszymi regionami będą natomiast Suwałki, Białystok oraz Wybrzeże. - W Łebie, Ustce i na Helu będzie około 6 st. C - wskazał synoptyk. - Natomiast w centrum kraju będzie nieco cieplej, od 8 do 9 st. C - zaznaczył. Wiatr będzie słaby i umiarkowany.