PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Wiceprezes PSL: Wynik Kosiniaka-Kamysza rozczarowujący i nieadekwatny do włożonej pracy

Wiceprezes PSL: Wynik Kosiniaka-Kamysza rozczarowujący i nieadekwatny do włożonej pracy Fot. Grabowski/Shutterstock

Jako rozczarowujący określił w rozmowie wiceprezes PSL Adam Jarubas wynik, jaki w I turze wyborów prezydenckich uzyskał szef ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz. Dodał, że wynik jest nieadekwatny do włożonej przez niego pracy podczas tej kampanii.



Szef ludowców na podstawie danych z 99,78 obwodów w skali kraju uzyskał 2,37 proc. poparcia (457 tys. głosów). Dało mu to piąte miejsce. Taką samą lokatę prezes PSL zajął w regionie świętokrzyskim. W województwie jeszcze do niedawna rządzonym przez PSL, Kosiniak-Kamysz otrzymał 19 494 głosy (3,18 proc.). Przegrał nie tylko z Andrzejem Dudą, Rafałem Trzaskowskim i Szymonem Hołownią, ale też kandydatem Konfederacji Krzysztofem Bosakiem, który zajął czwartą pozycję i dostał ponad 23 tys. głosów więcej.

"Wynik poniżej naszych aspiracji i oczekiwań, wobec proporcjonalnego wkładu pracy. Nasz kandydat jako pierwszy rozpoczął kampanię. Bardzo dużo pracował, jeździł i promował swój program. Niestety emocje wzięły górę nad, jak sądzę, analizą programu. Bardziej lubimy głosować przeciw czemuś, a nie za czymś" - powiedział Jarubas. Przyznał, że idea porozumienia między Polakami, którą forsował Kosiniak-Kamysz, nie zyskała akceptacji większości społeczeństwa.

- Jak się okazało, Polacy z jednej strony mówią, że są przeciwko kłótniom polityków, ale cenią ich i promują za takie waleczne usposobienie. Może takich przekazów u nas brakło. Nasz kandydat bardziej starał się skoncentrować na merytoryce i propozycjach programowych. Okazało się, że te propozycje programowe mają mniejsze znaczenie dla wyborców - powiedział europoseł. Dodał, że wyniki wyborów dają wiele do myślenia. We wtorek debatować nad tym będą władze PSL.

"Będziemy się zastanawiać nad przyszłością. Na pewno, to co chcemy kontynuować, to budowanie formuły Koalicji Polskiej, czyli gromadzenia wokół centrowych środowisk, różnych organizacji i formułowanie oferty umiarkowanego centrum. Myślę, że Polska potrzebuje takich polityków, którzy nie tylko walczą z sobą, ale potrafią dla dobrych projektów podawać sobie ręce" - powiedział Jarubas, który jest zawiedziony wynikiem Kosiniaka-Kamysza w regionie świętokrzyskim. Przyznał, że "jest on poniżej naszych aspiracji i potencjału organizacyjnego w województwie".

"Jestem bardzo zawiedziony, ale absolutnie nie próbuję winić wyborców, bo to oni podejmują decyzje i każdy ma prawo kierować się własnymi pobudkami. Mimo że nasza oferta była dobrze oceniana, a w niektórych sondażach drugiego wyboru Władysław Kosiniak-Kamysz był pokazywany jako ten, do którego ludzie mają zaufanie, to jednak czegoś zabrakło" - powiedział szef ludowców w woj. świętokrzyskim.

- Na ostatnim etapie kampanii, kiedy bardziej polaryzują się stanowiska, zabrakło może jakiejś wyrazistości i emocji. Głównie na postawie tych emocji ludzie podejmują decyzje - dodał wiceprezes PSL. Podkreślił, że Kosiniak-Kamysz "nie ma sobie zbyt wiele do zarzucenia, bo włożył w tę kampanię bardzo dużo pracy".

- On wierzy rzeczywiście w potrzebę budowania porozumienia między Polakami. Jednak temperatura sporu politycznego dwóch zwalczających się plemion, PiS-u i anty PiS-u, jest tak duża, że obawiam się, co się może w Polsce dziać dalej. Te rowy podziałów są głęboko wykopane, co widać na co dzień w rodzinach, społeczeństwie i samorządach. Boję się, żeby nie doszło na tym tle do jakiegoś dramatu - podkreślił Jarubas. Przyznał jednocześnie, że oferta PSL nie trafiła do społeczeństwa i stronnictwo musi z tego wyciągnąć wnioski.

Jarubas jest przekonany, że w Polskim Stronnictwie Ludowym nie dojdzie do wymiany prezesa.

- Władysław Kosiniak-Kamysz, jak mało który z liderów w historii, ma mocną pozycję. Gdyby nie pracował, gdyby przeszedł obok tej kampanii, ale on włożył całe swoje serce. Tylko ten przekaz, który formułowaliśmy okazał się nie najmocniejszy. Stoimy obok niego i będziemy go wspierać - zapewnił europoseł, który przytoczył słowa piłkarza ręcznego, byłego reprezentanta kraju Michała Jureckiego: - Jak walczysz, to możesz przegrać, jak nie walczysz, to już przegrałeś".

Jak mówił, Władysław Kosiniak-Kamysz podjął walkę, ale nie udało mu się wygrać. Dodał, że polityka to ciągły sprawdzian. - Polityka poznaje się po tym, jak potrafi się podnieść po porażce. W bardzo trudnej sytuacji potrafił w ostatnich wyborach wprowadzić do Sejmu 30-osobowy klub. To był sukces, teraz poszło gorzej. Ale jak to w życiu - powiedział Jarubas.

Zaznaczył, że teraz najważniejsze jest, "aby ten wybór, którego Polacy dokonają za dwa tygodnie, był dobrym wyborem dla Polski". 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (12)

  • Tymon 2020-06-30 08:39:14
    Szkoda go, bo dużo pracy włożył, ale PSL nigdy nie będzie partią większościową w sejmie. Niech zaczną działać dla rolników to poparcie im wzrośnie, a nie tylko mówić.
  • Stan 2020-06-30 08:10:20
    Jeśli PSL nie rozstanie się z głupcami ciągnącymi w stronę liberalizmu i lgbt a nie powróci do korzeni , do propaństwowości to przejdzie do historii .
  • MR 2020-06-30 07:22:02
    Gdy rządzili z PO to za stołki sprzedali rolników zwłaszcza wcześniejsze emerytury. Teraz rolnik musi pracować do śmierci.
  • Psl to diva 2020-06-29 23:01:36
    Kto płaci tam idzie
  • Maniek 2020-06-29 22:47:42
    Miałeś ... złoty róg, ostał ci się ino sznur. Gdyby w senacie PSL poparło pierwszy termin wyborów to wg sondaży Kosiniak byłby w drugiej turze wyborów, a tak szkoda gadać!
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.233.229.90
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.