Silny wiatr dokonał wielu zniszczeń na Pomorzu. W samym powiecie bytowskim, gdzie wiało z prędkością ponad 100 km/h, strażacy odnotowali kilkaset interwencji. Jak donosi radio Weekend FM, w jednym z gospodarstw w Kramarzynach, w gminie Tuchomie, wiatr zwalił wczoraj dach obory, w której trzymano krowy.

Na miejscu interweniowało pięć zastępów strażaków z PSP Miastko, OSP Kramarzyny, OSP Trzebiatkowa, oraz OSP Nowe Huty. „Akcja była szczególnie trudna ponieważ większość zawalonego dachu spadła na znajdująca się wewnątrz bydło.” – relacjonują na swoim fanpejdżu druhowie z OSP Trzebiatkowa.

W wyniku katastrofy w budynku zginęło 10 sztuk cieląt. Z obory nie została w całości nawet jedna ściana. Ocalałe bydło ewakuowano. Strażacy przez wiele godzin pracowali, by uporządkować gruzowisko. Gospodarze liczą straty.

Jak poinformowała Komenda Wojewódzka PSP w Gdańsku, podczas prowadzonych na Pomorzu działań ratowniczych związanych z wichurą, odnotowano jedną ofiarę śmiertelną oraz dwie osoby poszkodowane.