W zeszłym tygodniu odbyła się konferencja zorganizowana przez Business Center Club poświęcona tematyce zatrudniania cudzoziemców na polskim rynku pracy. Podczas debaty poruszono między innymi takie zagadnienia jak regulacje i procedury dotyczące zatrudnienia cudzoziemców czy etyczną rekrutację. Według danych statystycznych w 2017 roku wydano aż 1,8 miliona zezwoleń na wykonywanie pracy w Polsce przez imigrantów, co stanowi prawie dwukrotny wzrost w stosunku do roku ubiegłego. Zdecydowana większość cudzoziemców to pracownicy o narodowości Ukraińskiej, zatrudniani na okres do 90 dni głównie w rolnictwie i turystyce.

Poważnym problemem przy zatrudnianiu imigrantów jest długi czas oczekiwania na uzyskanie dokumentów niezbędnych do podjęcia legalnej pracy. Zauważalna jest również duża rozbieżność w oczekiwaniach na pozwolenie pobytu w zależności od miejsca składania wniosku - w Warszawie decyzję otrzymuje się w ciągu jednego dnia, w Łodzi trzeba czekać trzy miesiące, we Wrocławiu ten sam proces trwa czasami nawet osiem miesięcy, natomiast w województwie pomorskim wydanie dokumentów trwa nawet rok – stwierdza Marcin Grzesiak z Deloitte. Zjawisko to jest szczególnie niekorzystne w rolnictwie i ogrodnictwie, gdzie w wielu gospodarstwach po prostu brakuje rąk do pracy.

Kolejnym problemem jest nieuczciwość pracodawców i pośredników. Według badań przeprowadzonych przez Międzynarodową Organizację ds. Migracji w 2017 roku wśród imigrantów z Ukrainy aż 22 proc. z nich padło ofiarą wykorzystania lub oszustwa ze strony pracodawcy. Z tego względu konieczne jest podjęcie działań, które zapewnią proces rekrutacji zgodny z etycznymi standardami.

Sezon wzmożonych prac polowych właściwie się już zaczął, dlatego bardzo ważne jest, by imigrant pracujący w gospodarstwie, gdzie nie trudno o wypadek, był odpowiednio ubezpieczony. Anna Rostocka, dyrektor Międzynarodowej Agencji ds. Migracji mówi – jeden ze skrajnych przypadków, który najbardziej zapadł mi w pamięć to kobieta, która pracując nielegalnie, urodziła na środku pola. Pracodawcy w obawie przed konsekwencjami długo zwlekali z wezwaniem pomocy. Na szczęście matce i dziecku nic się nie stało, ale przypadek ten skupia jak w soczewce podejście do pracowników zza wschodniej granicy.

Znaczący niż demograficzny, emigracja Polaków na zachód Europy a także brak wykwalifikowanej kadry to tylko część powodów, dla których przedsiębiorcy, nie tylko z sektora rolnego, decydują się na zatrudnienie pracowników z zagranicy. - Aby zoptymalizować proces wydawania pozwoleń obcokrajowcom na pracę w Polsce rząd do 2019 roku planuje stworzyć system informatyczny, który gromadziłby dane Straży Granicznej, Państwowej Inspekcji Pracy, Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i Powiatowych Urzędów Pracy – mówił Minister Inwestycji i Rozwoju Jerzy Kwieciński.