Jak poinformował portal wielun.naszemiasto.pl, pożar został zauważony około godziny 1 w nocy 19 czerwca, na polu przy drodze między wsiami Skomlin i Parcice. W ogniu stała sterta słomy złożona niemal z półtora tysiąca balotów.

Do akcji gaśniczej zadysponowano 8 zastępów strażaków z PSP Wieluń oraz jednostek OSP ze Skomlina, Mokrska, Ożarowa, Wichernika i Komorników. Żywioł został opanowany po niemal 5 godzinach działań, ale kilka kolejnych godzin zajęło dogaszanie pogorzeliska. Rolnicy użyczyli strażakom ciężkiego sprzętu do walki z pożarem.

I trzeba przyznać, że strażacy spisali się na medal - z dymem poszło jedynie 150 bali, tymczasem ponad 1200 balotów zostało uratowanych z pożogi. Mimo to straty nie są małe, oszacowano je wstępnie na 9 tys. zł.

Nie wiadomo jeszcze jakie były przyczyny pojawienia się ognia, ustala je policja.