Hale produkcyjne i magazynowe, samochody dostawcze i ciężarowe, oraz wiata garażowa i duży zbiornik paliwa, spłonęły wskutek wczorajszego pożaru w Firmie Jantex w Tuchorzy Starej, w gminie Siedlec, w powiecie wolsztyńskim - donosi leszczyński serwis elka.pl.

Ogień zauważono w sobotę po godz. 13 pod wiatą garażową, gdzie stał zbiornik z dystrybutorem paliwa. Znajdowało się w nim 20 tysięcy litrów oleju napędowego. Zbiornik wraz z paliwem spłonął błyskawicznie, a ogień ogarnął cała 300-metrową wiatę. Stały tam także samochody dostawcze, które także stanęły w płomieniach. Gdy pożar strawił wiatę, rozprzestrzenił się na halę produkcyjną. Płonął budynek, maszyny, wyposażenie, oraz ciągnik siodłowy.

Pożar wybuchł, gdy w zakładzie odbywała się produkcja. Dym zauważył jeden z pracowników, który wezwał strażaków i zaalarmował pracowników. Załoga zdążyła bezpiecznie opuścić teren zakładu przed przybyciem strażaków.

Na miejsce zadysponowano kilkanaście zastępów strażaków z jednostek zawodowych i ochotniczych, ale i te siły okazały się zbyt skąpe. Wezwano posiłki i w efekcie z żywiołem walczyło ponad 20 zastępów z trzech powiatów: wolsztyńskiego, leszczyńskiego i nowotomyskiego., oraz grupa operacyjna Komendy Wojewódzkiej PSP z Poznania.

Strażakom udało się obronić przed ogniem trzecia halę i budynek administracyjno-mieszkalny. Walka z pożarem trwało jednak wiele godzi. Wodę do gaszenia dowożono strażakom nawet prywatnymi ciężarówkami. Sytuacja została opanowana w godzinach wieczornych, ale dogaszanie pogorzeliska, prace rozbiórkowe i sprawdzanie terenu zajęło strażakom jeszcze wiele godzin..

Jak podała KP PSP w Wolsztynie, trwa szacowanie strat, ale wiadomo że będą znaczne. Spłonęły budynki, maszyny, paliwo, dwa busy i ciągnik siodłowy z naczepą. Trwa również ustalanie przyczyn tego pożaru. Wszystko wskazuje, iż doszło do zaprószenia ognia przy zbiorniku z paliwem.