Oficer dyżurny PSP ze Śremu poinformował w sobotę, że wezwanie dotyczyło konia, który wraz z jeźdźcem wpadł do Jeziora Dolskiego Wielkiego. Na miejscu okazało się, że jeździec sam wydostał się z wody. Pomocy wymagał za to wierzchowiec, który ugrzązł w niewielkiej odległości od brzegu i nie był w stanie wyjść z jeziora o własnych siłach.

Strażacy z pomocą lin pomogli wyjść koniowi na brzeg. Okazało się, że przyczyną całego zdarzenia była sarna, która wyskoczyła z lasu, otarła się o zad konia i go spłoszyła. Koń stanął dęba i wbiegł do akwenu.