O zdarzeniu poinformował lokalny portal infoprzasnysz.com, do którego zgłosiła się poszkodowana rolniczka z gminy Chorzele. W minionym tygodniu wilki zakradły się do jej gospodarstwa pomiędzy kolonią Olszewki a Poścień – Zamion, i zagryzły 500-kilogramowa jałówkę.

Co warto odnotować, według zgłaszającej wilki zaatakowały zwierzę wczesnym rankiem, około godz. 7-8. Z nadesłanym przez kobietę zdjęć jasno też wynika, że nie bacząc na obecność w pobliżu ludzi, drapieżniki urządziły sobie ucztę i zdążyły zjeść spora część jałówki.

Przasnyski publikator przypomina jednocześnie, że niedawno do ataków wilków na stada zwierząt hodowlanych doszło również w gminie Różan, w powiecie makowskim na Mazowszu. Wataha wzięła sobie na cel stado krów na pastwisku. Jedną sztukę zagryzły.

Wilki widywane są tam na tyle często w pobliżu gospodarstw, że burmistrz Różana zaapelował do mieszkańców o wzmożoną ostrożność i niepozostawianie zwierząt bez dozoru.