Wilki zagryzły trzy sztuki bydła w pewnym gospodarstwie w Kłoniczkach, w gminie Lututów - donosi Dziennik Łódzki. Rolnik był świadkiem ataku i próbował przegonić drapieżniki, ale niewiele obeszły ich wysiłki człowieka. W efekcie ataku jedna krowa została zagryziona na miejscu, a dwie sztuki bydła padły wskutek odniesionych ran.

Gospodarz zawiadomił o fakcie Urząd Gminy, a władze powiadomiły Policję, wydział ochrony środowiska Urzędu Wojewódzkiego oraz inspektorat weterynarii. Specjaliści potwierdzili, że bydło padło wskutek ran zadanych przez wilki.

Burmistrz Lututowa Marek Pikuła opublikował apel do mieszkańców, w którym ostrzega przed obecnością wilków na terenie gminy. Sugeruje właścicielom baczniejszy nadzór nad zwierzętami gospodarskimi i domowych, oraz zachowanie ostrożności podczas pobytu w lesie, na pastwiskach i polach.

W rozmowie z lokalnymi mediami burmistrz przyznał, że pojedyncze sygnały od mieszkańców wcześniej potwierdzały bytność wilków na obszarze gminy, ale do ataku na zwierzęta hodowlane doszło po raz pierwszy.