Fałszowanie wskazania tachografu za pomocą magnesu ujawnili inspektorzy transportu drogowego, którzy skontrolowali na drodze krajowej nr 63 na Podlasiu tira z transportem mleka w proszku. Ciężarówka jechała do Serbii.

Zatrzymany do kontroli kierowca nie miał na swojej karcie czasu pracy zarejestrowanej ani jednej minuty jazdy. To jasno wskazało inspektorom, że kierujący ingeruje w prace tachografu – jak się okazało, za pomocą magnesu.

Podlascy funkcjonariusze ukarali szofera trzema mandatami karnymi i trzymiesięczną utratą prawa jazdy. Wydano mu pokwitowanie, uprawniające do kierowania w okresie 72 godzin, aby opuścić terytorium Polski. Wobec serbskiego przewoźnika wszczęto postępowanie administracyjne, które będzie skutkowało karą pieniężną.

Jazda „na magnesie” stanowi przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat – przypominają inspektorzy WITD z Białegostoku.