PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Wisła ponad stan alarmu w Kępie Polskiej, w Płocku i gminie Słupno rośnie poziom rzeki Słupianki

Wisła ponad stan alarmu w Kępie Polskiej, w Płocku i gminie Słupno rośnie poziom rzeki Słupianki Fot. Shutterstock

Wisła, która wezbrała pod Płockiem, przekroczyła także stan alarmowy w Kępie Polskiej (Mazowieckie). Prowadzona tam naprawa wału przeciwpowodziowego została wstrzymana. Wzrasta również poziom rzeki Słupianki, dopływu Wisły, na granicy Płocka i gminy Słupno.



W Płocku od poniedziałku obowiązuje alarm przeciwpowodziowy. Przyczyną jest zator lodowy na Wiśle poniżej miasta - w miejscowości Popłacin, który blokuje swobodny przepływ wody i powoduje przybór rzeki. W związku z rosnącym poziomem Wisły jeszcze we wtorek wprowadzono pogotowie przeciwpowodziowe w siedmiu położonych nad rzeką gminach powiatu płockiego: Wyszogród, Gąbin, Mała Wieś, Słupno, Bodzanów, Nowy Duninów i Słubice.

Jak przekazał PAP kierownik biura spraw obronnych i zarządzania kryzysowego w starostwie płockim Piotr Jakubowski, Wisła w Kępie Polskiej, czyli powyżej Płocka, osiągnęła w środę rano 501 cm, czyli o 1 cm przekroczyła tam stan alarmowy. "W związku z aktualną sytuacją na Wiśle wstrzymana została naprawa wału przeciwpowodziowego w rejonie Kępy Polskiej. Według prognoz, poziom rzeki ma się tam jeszcze podnieść" - powiedział Jakubowski.

Dodał, że wzrost poziomu wody obserwowany jest także na dopływie Wisły, rzece Słupiance, na granicy Płocka i gminy Słupno. "W chwili obecnej wydawane są dla tej gminy dodatkowe worki do napełniania piaskiem, gdyż istnieje możliwość, że konieczne będzie zabezpieczenie osiedla domów jednorodzinnych" - wyjaśnił Jakubowski.

Przyznał, że ustabilizowała się na razie sytuacja na Wiśle w rejonie Popłacina, czyli w miejscu, gdzie wcześniej utworzył się zator lodowy na rzece. "Wisła w ostatnim czasie podniosła się tam nieznacznie, o kilka centymetrów. Rzeka w tym miejscu na razie się uspokoiła" - zaznaczył kierownik biura spraw obronnych i zarządzania kryzysowego w starostwie płockim.

W samym Płocku wezbrana z powodu zatoru lodowego Wisła nadal przekracza znacznie stany alarmowe. "Obserwujemy ostatnio nieco mniejsze przyrosty poziomu rzeki, mniej więcej o centymetr na godzinę na większości wodowskazów. Sytuacja odrobinę się stabilizuje, ale nadal jest bardzo kryzysowa i wymaga pełnej mobilizacji wszystkich służb" - powiedział PAP w środę rano prezydent Płocka Andrzej Nowakowski.

Urząd Miasta Płocka poinformował, że w nocy z wtorku na środę Państwowa Straż Pożarna rozstawiła mobilną bramę przeciwpowodziową na placu Witosa ze względu na możliwość wylania Słupianki. "Służby uzupełniły z magazynów wojewódzkich worki i folię" - przekazano w komunikacie.

We wtorek późnym wieczorem rozpoczęło się zabezpieczanie ul. Nadwiślańskiej na lewym brzegu Wisły i zabezpieczanie kilku posesji workami z piaskiem. Na miejscu pracowała Państwowa Straż Pożarna, żołnierze WOT i grupa mieszkańców, ochotników wspierających służby.

"Kolejną zagrożoną podtopieniem ulicą Płocka jest ul. Raczkowizna na osiedlu Borowiczki. Występują podtopienia w związku z tzw. cofką z Wisły, która wpływa korytem rzeki Słupianki. Służby zadysponowały na miejsce piasek i worki. Mieszkańcy zabezpieczają posesje przed zalaniem" - podano w komunikacie.

Jak podkreślił w środę rano prezydent Płocka, w różnych częściach miasta, tam skąd napływają zgłoszenia mieszkańców, trwają nadal działania zabezpieczające przez zalaniem. "Chciałbym bardzo podziękować wszystkim zaangażowanym w te działania, w tym służbom począwszy od strażaków, także ochotników, po policję, Straż Miejską, ratowników WOPR i żołnierzy WOT. To jest ogromna mobilizacja" - oświadczył Nowakowski.

W związku z przyborem Wisły spowodowanym zatorem lodowym prezydent Płocka zdecydował jeszcze we wtorek po południu o ewakuacji z zagrożonych powodzią terenów osiedla Borowiczki - ul. Gmury, najniżej położonej na terenie miasta, sąsiadującej bezpośrednio z rzeką. Do ewakuacji wyznaczono 115 osób, a także zwierzęta. "Większość mieszkańców ul. Gmury ewakuowała się, mniej więcej sto osób. Z przygotowanych miejsc noclegowych w internacie Bursy Płockiej skorzystało kilka osób. Pozostali ewakuowani udali się do swych rodzin" - wyjaśnił Nowakowski.

Według płockiego Urzędu Miasta Płocka, poziom Wisły w środę o godz. 8. wynosił tam na poszczególnych wodowskazach: Borowiczki - 464 cm przy stanie alarmowym 345 cm, Grabówka - 470 cm przy stanie alarmowym 340 cm, brama przeciwpowodziowa w porcie Radziwie, w lewobrzeżnej części miasta - 396 cm przy stanie alarmowym 237 cm, a na nabrzeżu PKN Orlen - 789 cm przy stanie alarmowym 700 cm.

Jeszcze we wtorek rano Wisła wlała się w Płocku na bulwary im. Górnickiego w rejonie ul. Rybaki i portu jachtowego klubu Morka - ul. Rybaki i ul. Kawieckiego ze względów bezpieczeństwa zostały do odwołania całkowicie zamknięte dla ruchu. Służby miejskie, Państwowa Straż Pożarna i żołnierze WOT zabezpieczają budynki na bulwarach wiślanych przed zalaniem.

Rzeka zalała też ul. Gmury w dzielnicy Borowiczki, gdzie są domy jednorodzinne - to najniżej położona ulica w Płocku, sąsiadująca bezpośrednio z rzeką, wcześniej, od wtorku rano mieszkańcy zabezpieczali tam domostwa workami z piaskiem, które dostarczyły służby miejskie. Już w poniedziałek na wypadek ewakuacji przygotowano miejsca noclegowe w jednym z internatów - Bursie Płockiej.

We wtorek po południu w Płocku obradował sztab kryzysowy z udziałem m.in. wojewody mazowieckiego Konstantego Radziwiłła i przedstawicieli Wód Polskich. Na podstawie opinii ekspertów zadecydowano wówczas, aby na razie nie wprowadzać do akcji lodołamaczy. Wody Polskie poinformowały, ze czoło tworzenia się pokrywy lodowej jest na wysokości Popłacina, a przewidywania wskazują, że proces powodujący wzrost stanu wody potrwa ok. 40 godzin - potem sytuacja powinna się ustabilizować. 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.215.180.226
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.