Łupem sprawcy padły dwa laptopy. Wartość strat oszacowano na około 3000 złotych. Mężczyzna odpowie także za włamanie do komórki w jednej z kamienic na terenie miasta, z której ukradł piłę spalinową. Za kradzież z włamaniem grozi kara do 10 lat więzienia.

3 lutego br. w godzinach południowych policjanci jadąc ul. Sienkiewicza w Piotrkowie Tryb. zauważyli 27-latka, znanego im ze swojej przestępczej działalności. Widząc policjantów mężczyzna nerwowo się rozejrzał, po czym zaczął uciekać. Policjanci zatrzymali go na sąsiedniej ulicy. 27-latek został wcześniej wytypowany jako sprawca kradzieży z włamaniem do pomieszczeń biurowych piotrkowskiego młyna w październiku ub.r. Kamera monitoringu zarejestrowała mężczyznę wchodzącego na plac przed budynkiem młyna.

Funkcjonariusze ustalili, że 27-letni piotrkowianin był pracownikiem młyna i wiedział gdzie schowane są klucze do pomieszczeń biurowych. Mężczyzna dostał się do środka i spędził całą noc w budynku dawnego pracodawcy. Dopiero następnego dnia rano wyszedł ze skradzionymi laptopami.

Tym razem 27-latek położył się spać w policyjnym areszcie. Zebrany materiał dowodowy pozwolił funkcjonariuszom przedstawić zatrzymanemu zarzut kradzieży z włamaniem. Za ten czyn grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Ponadto okazało się, że podejrzany jest też sprawcą kradzieży z włamaniem do komórki w listopadzie ubr. Wówczas jego łupem padła piła spalinowa. Sprawca działał w warunkach recydywy, co poskutkuje wyższym wymiarem kary.