• Janusz Wojciechowski podczas konferencji mówił o możliwych formach pomocy ukraińskim rolnikom.
  • W opinii komisarza najważniejsze jest bezpieczne dostarczanie środków niezbędnych do prowadzenia gospodarstw, w tym paliwa.
  • Polska angażuje się także w przetwarzanie ukraińskich surowców i odsyłanie gotowych produktów do Ukrainy. 
  • Unia Europejska jest gotowa pomóc finansowo ukraińskim rolnikom.

Podczas konferencji prasowej w Warszawie Wojciechowski był pytany, czy szykowana jest pomoc dla ukraińskiego rolnictwa, obejmująca np. dostarczanie nawozów, nasion czy sprzętu rolniczego.

Ukraińskie rolnictwo potrzebuje dostaw benzyny i środków produkcji

Unijny komisarz odparł, że nie o wszystkim można mówić, bo trzeba pamiętać, w jakich warunkach pomoc jest realizowana. Podkreślił, że Rosja niszczy ukraińską infrastrukturę rolniczą i zależy jej na tym, by rolnictwo ukraińskie ucierpiało w jak największym stopniu. – Podboje głodem to jest w imperialnej rosyjskiej tradycji metoda postępowania, nie pierwszy raz, także wobec Ukrainy. Zapewniam, że jest duża pomoc, największą rolę w tym odgrywa Polska – powiedział Wojciechowski.

Jak mówił, pilnie potrzebne są dostawy paliwa dla rolnictwa.

Ukraina potrzebuje 50 tys. ton paliwa tygodniowo, żeby wykonać zaplanowane prace polowe, siewy. Oni to robią mimo, że ryzykują życiem, bo rolnicy i maszyny rolnicze są atakowane przez rosyjskich agresorów – stwierdził komisarz.

Zapewnił, że kierowana jest intensywna pomoc, a jej jedynym ograniczeniem są możliwości odbioru przez Ukrainę i potem dystrybucji do rolników.

Rosja blokuje ukraińskie porty

Wojciechowski przekazał, że pomoc dla Ukrainy polega też na umożliwieniu eksportu produktów rolnych. – Przy zablokowaniu portów czarnomorskich możliwy eksport jest przez Polskę i tu jest też bardzo duża pomoc z tej strony. Inne kraje też deklarują pomoc. Zwracałem się z listem, wspólnie z komisarzem Janezem Lenarcziczem, który jest odpowiedzialny za zarządzanie kryzysowe, by państwa zadeklarowały, co mogą zaofiarować Ukrainie, ale musimy wypowiadać się o tym ostrożnie – zastrzegł. Przypomniał, że składy paliwa na Ukrainie zostały zaatakowane podczas wizyty prezydenta Bidena w Polsce, więc kwestia bezpieczeństwa musi być kluczowa.

Unijna pomoc dla ukraińskich rolników

Wojciechowski dodał, że UE jest gotowa "w dużej części" finansować pomoc dla rolników.

Wicepremier, minister rolnictwa Henryk Kowalczyk poinformował, że jego resort jest w bieżącym kontakcie z ministerstwem rolnictwa Ukrainy. – To jest umożliwienie korytarza eksportowego przez Polskę ukraińskiego zboża, to jest paliwo, ale o tym najciszej, bo to jest cel ataków wojsk rosyjskich, i nasiona - to jest też to, na co zwracamy uwagę – powiedział szef MRiRW.

Oznajmił, że Polska współpracuje z Ukrainą w zakresie przetwórstwa.

Ukraina dostarcza do nas surowce, choćby zboża, my je przetwarzamy i odsyłamy przetworzone, mąkę, bo nastąpiły bardzo duże zniszczenia, jeśli chodzi o przemysł przetwórczy – powiedział Kowalczyk.

Sankcje na rosyjskie nawozy?

Na pytanie, czy na poziomie Brukseli rozważane są sankcje, które dotknęłyby rosyjskie nawozy, Wojciechowski odparł, że cały czas trwa dyskusja nad kolejnymi pakietami sankcji, a KE jest zdeterminowana, by sięgały one jak najdalej. – Od rosyjskich nawozów powinniśmy się uniezależnić jak najszybciej, stąd są poszukiwania alternatywnych kierunków dostaw, np. z Afryki Północnej – powiedział unijny komisarz.

Wojciechowski podkreślił też, że Afryka Północna i Bliski Wschód mocno zależą od importu ukraińskiej pszenicy. Jak mówił, wszystko wskazuje na to, że UE będzie w stanie zwiększyć produkcję i dostarczać większe ilości zbóż na rynki światowe, a tym samym w części zapełnić powstałą lukę. Jednocześnie zaznaczył, że należy uniknąć sytuacji, w której Rosja stanie się beneficjentem zmniejszenia produkcji rolniczej na Ukrainie i wejdzie na rynki, które Ukraina utraciła. – Robimy wszystko, by się tak nie stało. Tu jest współdziałanie na forum różnych międzynarodowych organizacji. Myślę, że tu jest też ważna rola Stanów Zjednoczonych i Kanady, które są ważnymi eksporterami żywności – powiedział Wojciechowski.

Przypomniał, że Komisja Europejska zdecydowała o przeznaczeniu 225 mln euro na pomoc żywnościową dla krajów Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu.