W ubiegłym tygodniu właściciel uszczuplonego stada złożył nietypowe zgłoszenie na policji. Wartość 600 sztuk zaginionych świń oszacował na około pół miliona złotych. Śledczy nie musieli sprawcy szukać ani zbyt długo, ani zbyt daleko.

Policjanci wspólnie z inspektorami Powiatowego Inspektoratu Weterynarii ustalili, że doszło do nielegalnego przywłaszczenia i zbycia trzody chlewnej o wartości rynkowej około 500 000 złotych. Okazało się, że rolnik trzymał stado w dzierżawionej od innego rolnika chlewni. To właśnie właściciel obiektu stał się głównym podejrzanym w tej sprawie.

37-latek został zatrzymany i doprowadzony Sądu Rejonowego we Włoszczowie, który zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na okres 2 miesięcy. Mężczyźnie grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Nie wiadomo jeszcze, gdzie podziały się bezprawnie zabrane tuczniki.