O zdarzeniu poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Szczytnie (woj. warmińsko-mazurskie). Pewien rolnik z gminy Pasym zgłosił kradzież 57 balotów sianokiszonki z dzierżawionej przez niego działki.

Wartość utraconej paszy wycenił na ponad 11 tys. zł. Gospodarz od razu zauważył na polu ślady opon, które doprowadziły go do pobliskiej posesji.


Policjanci poszli tym tropem. We wskazanym gospodarstwie znaleziono skradzione baloty, a poszkodowany rozpoznał swoja własność. 59-letni właściciel posesji tłumaczył się śledczym, że zabrał baloty, bo pomylił działki.


59-latek usłyszał zarzut kradzieży i przyznał się do winy. Kodeks karny za przestępstwo kradzieży przewiduje karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.