Do pożaru doszło pod koniec lipca br. w miejscowości Rakowiska, w gminie Biała Podlaska (woj. lubelskie). Spaleniu uległo 50 ułożonych w stercie na polu bel słomy. Wartość strat oszacowana została przez rolnika na kwotę 2,5 tys. zł. Biorący udział w akcji gaśniczej strażacy nie mieli wątpliwości, że słoma została celowo podpalona.


Sprawą zajęli się policjanci z bialskiej komendy. Funkcjonariusze ustalili, że związek ze sprawą może mieć 30-letni mieszkaniec miasta. Mężczyzna w rozmowie z policjantami przyznał, że tego dnia umówił się z kolegą na grilla, jednak zakupioną rozpałkę użył do podpalenia napotkanej po drodze sterty słomy. W żaden racjonalny sposób nie potrafił wyjaśnić swojego zachowania.


W trakcie prowadzonych czynności policjanci ustalili, że nie jest to jedyny naganny czyn na jego koncie. Mężczyzna podejrzany jest o kradzież pieniędzy na szkodę swojej znajomej. Tu wartość strat oszacowana została na kwotę 1800 zł.


Zatrzymany mężczyzna usłyszał zarzuty i przyznał się do winy. O jego dalszym losie zadecyduje sąd. Za popełnione czyny grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.