PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Zandberg o fermach futrzarskich: PSL zaangażował się w obronę sprawy, której nie warto bronić

Zandberg o fermach futrzarskich: PSL zaangażował się w obronę sprawy, której nie warto bronić fot. B.W.

PSL zaangażował się w obronę sprawy, której nie warto bronić; fermy futrzarskie to schyłkowy przemysł, który opiera się na barbarzyńskim, okrutnym traktowaniu zwierząt - podkreślił poseł Lewicy Adrian Zandberg.



Nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt, która zakłada m.in. zakaz hodowli zwierząt na futra i ograniczenie uboju rytualnego tylko do potrzeb krajowych związków wyznaniowych, zajmują się obecnie senackie komisje. Senat zajmie się nowelą 13 października.

Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (Koalicja Polska PSL-Kukiz15) zapowiedział w środę w Polsat News, że jeśli senatorowie PO nie zagłosują za poprawkami PSL do tej noweli - wśród których fundamentalne są trzy, m.in. wykreślenie przepisów ograniczających ubój rytualny - obecność przedstawicieli KP-PSL w większości senackiej może być zakończona.

- Jestem znany z sympatii do ludowców, ale uważam, że PSL zaangażował się w obronę sprawy, której nie warto bronić - podkreślił Zandberg, zwolennik nowych przepisów, pytany o zaangażowanie PSL w obronę ferm norek i branży futrzarskiej.

Jak zaznaczył, "fermy futrzarskie to schyłkowy przemysł, który opiera się na barbarzyńskim, okrutnym traktowaniu zwierząt". - Tu nie chodzi tylko o prawa zwierząt. Fermy to także bardzo uciążliwy sąsiad. Mam teraz akurat serię spotkań w świetlicach wiejskich. Ludzie bardzo często narzekają na smród i zatrucie okolicy przez takie przemysłowe molochy - dodał poseł Lewicy.

- Paru milionerów broni swoich zysków i ubiera się w szatki obrońców tradycji. Mają swoje media, więc ta opowieść się niesie. Ale tu trzeba powiedzieć jasno: przemysłowa hodowla norek nie ma nic wspólnego z tradycyjnym, polskim rolnictwem. Tak samo zresztą jak okrucieństwo przy uboju. Nie mam wątpliwości, że ekologiczne, tradycyjne rolnictwo zasługuje na wsparcie i pomoc państwa. Ale te biznesy nie mają z nim nic wspólnego - stwierdził poseł.

Zandberg odniósł się też do nieformalnego sojuszu, który ludowcy zawarli ws. ustawy o zwierzętach z Konfederacją. - Myślę, że ludowcy sami czują się nieswojo, stając obok pana Grzegorza Brauna - zaznaczył.

- Ruch ludowy ma wspaniałą, demokratyczną tradycję. Pierwszy rząd niepodległej Polski stworzyli przecież wspólnie ludowcy i socjaliści. Więc kiedy słyszą, że demokracja to zło, albo głoszone przez nacjonalistów teorie spiskowe rodem z antysemickich szmatławców, to pewnie skręca ich w kiszkach. Dlatego nie wierzę w żaden sojusz ludowców ze skrajną prawicą - oświadczył poseł Lewicy.

Pytany o ocenę zapowiedzi wicemarszałka Zgorzelskiego ws. poprawek w Senacie dotyczących vacatio legis, powiedział, że "odłożenie wejścia w życie przepisów na święty-nigdy to w praktyce odrzucenie ustawy".

- Krytycznie oceniam obronę firm, które czerpią zyski z brutalnych, barbarzyńskich metod uboju. To zbędne okrucieństwo, z którym powinniśmy w Polsce skończyć - powtórzył Zandberg.

Przypomniał, że Lewica w Sejmie jednogłośnie poparła nowe rozwiązania dotyczące zakazu hodowli zwierząt na futra.

Nawiązując do zapowiedzi Zgorzelskiego o zagrożonej obecności ludowców w większości senackiej, Zandberg odparł: "PSL miałby zmienić front w sprawie Unii Europejskiej? Albo niezależności sądów? Bo przecież to właśnie takich spraw - tylko i aż takich spraw - dotyczy porozumienie w Senacie".

- Cenię polityków PSL, choć w wielu sprawach się różnimy. Przed laty to oni, wspólnie z partiami lewicowymi, uchwalili konstytucję. PSL miałby teraz głosować przeciwko Unii Europejskiej, na członkostwie w której zyskały miliony polskich rolników? Albo przeciw niezależności sądów? I to wszystko w imię interesu paru biznesmenów? Przecież to byłby absurd. To jakaś kaczka dziennikarska - powiedział Zandberg.

Jak podkreślił, senacka większość jest różnorodna. - Liberałowie mają inne zdanie niż Lewica w sprawach socjalnych. PSL ma inne zdanie niż Lewica w sprawie przerywania ciąży czy ochrony zwierząt. W Senacie głosujemy wspólnie, kiedy trzeba bronić konstytucji, ale różnice w innych sprawach to nic nowego. Ani zaskakującego - zaznaczył.

- Gdybyśmy się zgadzali we wszystkim, to byśmy byli w jednej partii. Szczęśliwie, po licznych porażkach tego pomysłu, wszyscy się już chyba wyleczyli z projektu Polskiej Zjednoczonej Partii Opozycyjnej. Jesteśmy i będziemy różni. Współpracujemy tam, gdzie to jest możliwe i potrzebne. Nie sądzę, żeby PSL chciał to zmienić i oddać Senat panu Kaczyńskiemu - mówił Zandberg.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (23)

  • Rolnik 2020-10-02 12:33:39
    Zandberg to nie Polak ,obstawiam ze jude ma szczęście ze wuja Adolfa nie ma 😂,już by na ruszcie leżał .
  • Piotr 2020-10-02 12:02:11
    Ciekawa wypowiedź Pana Zandberga,,brutalnych, nieludzkich mordów, uboju,, zwierząt. To kim są ludzie w jego rozumowaniu? Jeśli lewica popiera aborcję????? To w czyim interesie występuje ?
    • zaz 2020-10-02 13:33:53
      Jak każdy polityk, w swoim.
    • Rolnik 2020-10-03 07:44:40
      Poczęte dziecko można zamordować ale zwierzaka już nie. Bo tak wygodnie tak nosnie. Kiedyś miałem ochotę na was głosować chyba pan Bóg mnie oświecił
      • pol 2020-10-03 09:58:51
        Dziecko to masz kiedy sie urodzi a nie kiedy plemnik połączy się żeńska komórką.Poza tym zapominasz ze w kwestii aborcji sprawa też dotyczy kobiety.
  • fan_zandberga 2020-10-02 11:17:19
    Na fermach zarabia kilku milionerów. Koszty ponoszą rolnicy (smród ciągnący się kilometrami, zatrute wody i ziemie). Do tego jeszcze zatrudniani są Ukraińcy, a nie Polacy, więc wszystko na czarno i bez zysku dla miejscowych.
  • baca56 2020-10-02 11:14:29
    Pan Zandberg w swojej wypowiedzi całkowicie świadomie dokonuje manipulacji, wysuwając na plan pierwszy norki - bo łatwo w nie medialnie uderzyć. Prześlizgnął się jednym zdaniem nad stratami firm zarabiających na uboju rytualnym , ani jednym słowem się nie zająknął o najbardziej poszkodowanych - hodowcach drobiu a zwłaszcza bydła. Neomarksiści tak mają - od lat 60-tych kompletnie ignorują istnienie ludzi pracy, a swojej szansy na dojście do władzy upatrują w różnych mniejszościach. Jeśli Pan Zandberg chce walczyć z hodowlą norek - w Danii czy Holandii ma większe pole do popisu. Jeśli z kolei chce zwalczać religijne barbarzyństwo uboju rytualnego - niech jedzie do źródła, na Bliski Wschód, albo niech prowadzi agitację wśród muzułmańskich i żydowskich mieszkańców Europy. Stając obok Grzegorza Brauna czułbym się nieswojo, ale jeszcze większy dyskomfort czułbym w towarzystwie p. Zandberga. Tymczasem na dziś, wobec antyrolniczej koalicji PIS - PO - Lewica musimy szukać jakichkolwiek sojuszników- także Konfederacji, także PSL. Co nie znaczy, że poparcie dla nich wykracza poza ten jeden temat.
    • r20 2020-10-02 11:25:58
      Bo oczywiście hodowla halal to tradycyjne polskie rolnictwo. Może dla typka typu Braun czy Bosak. Ile tych kilku milionerów od Bosaka i Brauna zapłaciło za odnowienie gleby, którą zniszczyli? Fermy śmierdzą na kilometry, a polscy rolnicy i ich dzieci muszą to wdychać.
      • zaz 2020-10-02 13:30:55
        Tradycyjne polskie rolnictwo skończyło się blisko 30 lat temu. Teraz trzeba produkować to z czego da się utrzymać rodzinę.
  • Iza 2020-10-02 10:14:09
    Bardzo mądre stanowisko. Fermy to podle miejsca pracy dla nikłej ilości ludzi, głównie Ukraińców i Białorusinów, miliony rocznie dla właścicieli (często słupów zagranicznych firm) i śmieszne podatkia smród i robactwo dla mieszkających wokół ludzi. Rolnicy też mają prawo do godnych warunków życia. Wartość ich domów i ziemi nie może spadać do zera tylko dlatego, że jakiś facet chce zarabiać krocie, niszcząc wszystko wokół.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.239.242.55
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.