Policjanci z Opola zatrzymali 20-letniego mieszkańca powiatu, który podejrzany jest o podłożenie ognia na terenie tartaku w Prószkowie. Wzniecony przez niego pożar spowodował straty oszacowane wstępnie na 150 tysięcy złotych. Podpalaczowi grozi do 10 lat więzienia.

Pożar wybuchł 4 stycznia br. nad ranem pod wiatą magazynową zakładu przetwórstwa drewna przy ul. Korfantego. Pod dachem znajdowała się tarcica dębowa oraz maszyny. Pożar gasiło 13 zastępów PSP i OSP z terenu powiatu opolskiego. Ogień zagrażał sąsiednim wiatom i suszarni drewna, które strażakom udało się obronić. Wiata z tarcicą i wyposażeniem spłonęła jednak doszczętnie.

„Na miejsce została skierowana grupa dochodzeniowo śledcza. Policjanci zabezpieczyli ślady, zebrali materiał dowodowy który wstępnie wskazywał na to, że ogień podłożony był celowo. Do sprawy został powołany biegły z zakresu pożarnictwa.” – informuje Komenda Powiatowa Policji w Opolu.
Zabezpieczony materiał dowodowy doprowadził śledczych do 20-letniego mieszkańca powiatu opolskiego. Po dwóch dniach od pożaru mężczyzna został zatrzymany w miejscu zamieszkania i doprowadzony do policyjnego aresztu. Tam usłyszał zarzut sprowadzenia zagrożenie dla mienia w wielkich rozmiarach.

Podejrzany przyznał się do podłożenia ognia w tartaku. Prokuratura została wobec niego policyjny dozór i zakaz opuszczania kraju. Za zarzucane przestępstwo grozi mu do 10 lat więzienia.