PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Zbudujemy nowy port...

Zbudujemy nowy port... Na zdjęciu od lewej: Tadeusz Szymańczak i Tomasz Pawłowski

Autor: Grzegorz Tomczyk

Dodano: 22-12-2018 07:41

Tagi:

O tym, że plany budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego obejmują również obszar gmin Wiskitki i Teresin, ich mieszkańcy dowiedzieli się jako ostatni. Tak potraktowani na wstępie inwestycji, tym większe żywią obawy o przyszłość swoich domostw i gospodarstw. W medialnej burzy wokół tzw. Lotniska Baranów ich racji słyszeć się nie dało, a tymczasem zasługują one na uwagę.



Z bardzo mieszanym odbiorem opinii publicznej spotkał się sam pomysł budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. Prezentacja rządowych planów pociągnęła już za sobą falę protestów w gminach, które projektodawcy chcą na siłę „uszczęśliwić” tą olbrzymią inwestycją. Protestują zarówno władze samorządowe, jak i zwykli mieszkańcy. Ich obawy z dnia na dzień rosną, bo większość pytań, jakie inwestorom zadali, wciąż pozostaje bez odpowiedzi.

DRUGI MONTREAL

Tomasz Pawłowski w Nowym Oryszewie w gminie Wiskitki gospodaruje na 12 ha gruntów, ale są to ziemie głównie I i II klasy bonitacyjnej, których w okolicy nie brakuje. Jak większość miejscowych rolników żyje z uprawy warzyw gruntowych, wczesnych ziemniaków, pszenicy i kukurydzy. Od kilku miesięcy musi swój czas dzielić między pracę w gospodarstwie a działanie w stowarzyszeniu „Nie - dla wysiedleń w gminie Wiskitki”.

- O tym, że naszą gminę również obejmą wysiedlenia pod lotnisko, dowiedzieliśmy się dopiero 23 maja br., po wizycie wiceministra infrastruktury Mikołaja Wilda w Baranowie - mówi Tomasz Pawłowski. - Informacja ta raziła nas, mieszkańców, jak grom z jasnego nieba, a już rolnikom zwyczajnie nie mieściła się w głowach. Kto przy zdrowych zmysłach mógł wykoncypować, żeby zalewać betonem i asfaltem najlepsze ziemie na Mazowszu? Przecież takich gruntów mamy w Polsce tylko 2,5 proc. i znajdują się one pod ustawową ochroną. Równie dobrze mógłby rząd kazać zabetonować Żuławy Wiślane albo kombinat w Kietrzu. Szkoda dla rolnictwa byłaby porównywalna.

- Decyzja o lokowaniu tutaj portu lotniczego jest absurdalna i to z bardzo wielu powodów - uważa Tadeusz Szymańczak, współtwórca rolniczej „Solidarności”, poseł na Sejm I kadencji, organizator corocznych „Dni Kukurydzy” województw mazowieckiego i łódzkiego, działacz Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych, a prywatnie rolnik ze Skrzelewa w gminie Teresin. - Degradacja najwartościowszych rolniczo gruntów to jeden z nich. Decyzja taka byłaby może uzasadniona, gdyby to była jedyna dostępna lokalizacja, ale tak nie jest.

- Przez lata wcielano przecież u nas w życie koncepcję portów satelitarnych, którymi dla Okęcia były lotniska w Modlinie, Radomiu czy Łodzi - wyjaśnia rolnik ze Skrzelewa. - W realizację tego rozwiązania wpompowano ogromne sumy publicznych środków i chodzi tu zarówno o inwestycje w samych portach, jak i optymalne skomunikowanie tych miast w transporcie drogowym i kolejowym. To będą pieniądze wyrzucone w błoto, a porty w Łodzi, Modlinie i Radomiu skazane zostaną na zagładę. Koncepcja stworzenia megaportu z dala od aglomeracji trąci myszką, bo podobne projekty już realizowano. Pomysłodawcy chyba nie odrobili lekcji z historii, bo zwykle kończyły się one fiaskiem. Przykładem może być lotnisko Montreal-Mirabel w Kanadzie, które dziś służy jedynie czasem za tor do wyścigów samochodowych. Pasażerowie zwyczajnie nie chcieli dojeżdżać na lotnisko położone o kilkadziesiąt kilometrów od miasta i port stał się zbyt deficytowy. Warszawiacy też mówią, że chcą Okęcia na Okęciu, a nie w Baranowie ichyba warto ich posłuchać.

LOGIKA KONTRA POLITYKA

- Mieszkańcy przeciwni budowie lotniska w naszych gminach prosili o opinie fachowców związanych z transportem lotniczym. Oni twierdzą, że Okęcie może z powodzeniem dalej spełniać swoją rolę, jeśli wyniesie się stamtąd obsługę Cargo i udostępni część zarezerwowaną dla celów wojskowych - argumentuje Tadeusz Szymańczak. - To rozwiązanie i tańsze, i bardziej dogodne dla pasażerów. Lotnictwo wojskowe można przenieść do Bielic lub Mińska Mazowieckiego i w ten sposób poszerzyć pasażerski port lotniczy na Okęciu. Lotniska w Modlinie, Radomiu i Łodzi mogłyby podzielić się zadaniami z Okęciem i przejmować Cargo, tanie linie lotnicze czy czartery. Lotnisko w Modlinie mogłoby również funkcjonować w ramach duoportu z Okęciem. Jego rozbudowa może ruszyć w każdej chwili, bo wokół jest mnóstwo nieużytków już należących do Skarbu Państwa. Tam nie byłoby ani szkód, ani protestów społecznych. Pomysłodawcy portu w Baranowie doskonale zdają sobie z tego sprawę. Niestety, wszystko wskazuje na to, że za koncepcją budowy nowego portu stoi jedynie niechęć PiS do PSL i marszałka województwa Adama Struzika, bo właśnie samorząd województwa mazowieckiego ma udziały w Modlinie.

- Dla nas, mieszkańców, najgorsze jest to, że nikt nie chce rozmawiać - mówi nasz rozmówca z gminy Teresin. - Nie ma mowy o tzw. społecznych konsultacjach. Są tylko spotkania informacyjne, na których stawia się nas przed faktami dokonanymi. Ludziom wali się świat na głowy i nie wiedzą, co dalej, a z drugiej strony żadnych konkretów. Dotąd w żadnej z zainteresowanych gmin nie ma ani jednego oficjalnego pisma w sprawie lokalizacji CPK. Właściwie jest tylko ustawa o CPK i nic więcej.

- Ja też nie wiem, co się stanie z moim gospodarstwem. Mam 90 ha pól w 3 powiatach i 4 gminach, wszystkie są w granicach planowanej inwestycji - przyznaje Tadeusz Szymańczak.

CO DALEJ?

- Udało się nam spotkać z ministrem rolnictwa Krzysztofem Jurgielem i obiecał pomóc, ale wkrótce stracił stanowisko. Do ministra Ardanowskiego nie udało się nam jeszcze dopchać - ubolewa Tomasz Pawłowski. - Najgorsza jest ta niepewność, żyjemy w zawieszeniu i nie ma mowy o jakichkolwiek planach na przyszłość. A ja jestem właśnie na etapie planowania reszty swojego życia. Wybrałem wieś i chciałem rozwijać gospodarstwo. Zaraz jednak może się okazać, że muszę pakować walizki i szukać nowej pracy. Jak tak można żyć?

Na wspomnianym spotkaniu w Baranowie mieszkańcy dowiedzieli się, że planowane lotnisko obejmie obszar 6,6 tys. ha. Oprócz terminala i pasów startowych inwestycja miałaby obejmować także budowę sieci nowych dróg dojazdowych i ekspresowych oraz linii kolejowych. Znaczna część objętego wywłaszczeniami obszaru przeznaczona miałaby być jednak na cele komercyjne, tj.: hotele, centra konferencyjne, gastronomię, parkingi, wypożyczalnie aut itp.

- Zauważyliśmy, że w przypadku takich obiektów nie może być mowy o wywłaszczeniach na mocy specustawy, bo nie chodzi o cel publiczny, a raczej spekulacyjny, ale odpowiedzi w tej kwestii nie uzyskaliśmy - zauważa Tomasz Pawłowski. - Zapowiedziano za to, że do końca 2019 r. potrwa wycena nieruchomości, a potem zaczną się wysiedlenia. Na spotkaniach padały różne stawki, jakich mamy się spodziewać za ziemię. Te stawki rosły proporcjonalnie do naszego niezadowolenia, ale przedstawiciele resortu nie byli w stanie powiedzieć, skąd te ceny biorą. Żadna z wymienionych stawek jednak większości rolników nie zadowala. Tu nie chodzi przecież o działkę budowlaną, ale o gospodarstwo, o warsztat pracy. W ustawie tymczasem nie ma mowy o wykupie tzw. resztówek czy wypłatach odszkodowań przed wysiedleniem, by dać czas mieszkańcom na poszukanie nowych siedlisk.

- Zamówiłem suszarnię do kukurydzy w firmie Drzewicz, ale ta firma też ma zostać wysiedlona. Jak mam podpisać kontrakt w tej sytuacji? Co z gwarancją i serwisem? - pyta Szymańczak. - Złożyłem też wniosek o dofinansowanie na przetwórstwo opiewający na 1,3 mln zł. Poniosłem wydatki na biznesplan. Kto mi zwróci koszty, kto za mnie spłaci kredyt w tej sytuacji? 4 czerwca wiceminister Wild obiecał uruchomić punkt informacyjny, gdzie mogą zgłaszać się ze swoimi pytaniami mieszkańcy, ale taki punkt dotąd nie powstał.

MÓWIĄ LICZBY

Z podobnymi, jak nasi rozmówcy, problemami borykają się w tej chwili dziesiątki rolników z gmin Baranów, Wiskitki, Teresin. Samorządy tych typowo rolniczych gmin od początku były przeciwne rządowym planom budowy CPK. One nie zabiegały o taką lokalizację lotniska, w odróżnieniu np. do Mszczonowa czy Babska, które chętnie by taką inwestycje u siebie widziały. 17 czerwca w gminie Baranów odbyło się referendum, w którym 84 proc. mieszkańców głosowało przeciw budowie lotniska. Ponad 94 proc. odpowiedziało zaś przecząco na pytanie: „Czy Twoim zdaniem przepisy specustawy są korzystne dla mieszkańców?”. Warto zauważyć, że w referendum tym wzięło udział prawie 50 proc. uprawnionych.

Wiceminister Mikołaj Wild przyznał, że wyniki referendum nie były dla niego zaskoczeniem, ale dla rządu nie są one w żaden sposób wiążące, bo port w Baranowie i tak powstanie. Z „zagrożonych” rządową inwestycją gmin wystosowana została również petycja do rządu i stosownych resortów, podpisana przez przeciwników planu budowy CPK. Jej autorzy nie otrzymali dotąd żadnej odpowiedzi.

Przeciwnicy inwestycji przywołują dane: budowa CPK oznacza wyłączenie z produkcji ponad 7 tys. ha najlepszych gruntów rolnych w regionie, likwidację 750 gospodarstw rolnych, wywłaszczenie 1250 nieruchomości i domów mieszkalnych, ponad 200 przedsiębiorstw, 6 jednostek ochotniczych straży pożarnych, 3 domów pomocy społecznej, szkół, kościołów, cmentarzy, bibliotek, ośrodków zdrowia.

- Pomysłodawcy chcą dzięki CPK obsługiwać 100 mln pasażerów rocznie. W tej chwili dysponujemy 45 samolotami, z czego tylko 11 może latać na trasach międzykontynentalnych. Fachowcy wskazują, że to wymagałoby potrojenia naszej floty narodowej, a biorąc pod uwagę koszty zakupu samolotów, jest to zadanie niewykonalne - argumentuje Tadeusz Szymańczak. - Podobnie nieosiągalnym finansowo celem jest cała realizacja takiej ogromnej inwestycji, począwszy od wykupu gruntów, na budowie portu i całej potrzebnej infrastruktury kończąc. Dla wszystkich jest jasne, że budżet temu nie podoła. Mamy jednak specustawę i projekt może ruszyć z miejsca, można wypędzać ludzi z domów, nie zważając na to, czy ma to sens i co się z tymi ludźmi stanie.

Artykuł ukazał się w listopadowym wydaniu miesięcznika "Farmer"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (6)

  • Stańczyk 2018-12-23 14:56:18
    To w ogóle jest jakiś chory pomysł. Dlaczego zamiast rozbudować jakieś istniejące lotnisko /jest przecież w Warszawie, Radomiu, Łodzi, Poznaniu/ to się planuje budowę nowego, wywłaszczania rolników, a ci co zostaną, to stracą na wartości swoich nieruchomości, bo kto będzie chciał się osiedlić w pobliżu lotniska na którym chalas będzie całą dobę???
  • wywłaszczony pod drogę 2018-12-22 20:18:31
    jak mają taki pomysł to powinni kupować ziemie bez specustawy i wtedy znajdą się grunty pod budowę oczywiście będą to piachy
  • Niejesterobotem 2018-12-22 18:40:07
    Może to jest sposób na to by się nachapać, przejmą teren, projekty analizy dla swoich, poryją pościemniają, polansują potem zmiana władzy na drugą stronę tej samej monety i rzekomy brak funduszy, sprzedaż tajemniczemu inwestorowi za grosze .
  • Alach 60 2018-12-22 14:44:56
    Myśle ze prendzej ich Putin oświeci niż dojdzie do jakieś chorej budowy.
  • And 2018-12-22 10:19:34
    Polin.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.174.51.80
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.