Funkcjonariusze wielkopolskiej Inspekcji Transportu Drogowego na drodze ekspresowej S5 pod Gnieznem zatrzymali do kontroli ciężarówkę. Jej naczepa wyładowana była burakami cukrowymi.

Jak się okazało, kierowca wiózł buraki ze Zdziechowa do Środy Wielkopolskiej. Inspektorzy podejrzewali, że ładunek przekraczał dopuszczalny limit. Ich podejrzenia potwierdziły się po zważeniu pojazdu. Zarówno dopuszczalna masa całkowita, jak i dopuszczalny nacisk na osie zostały przekroczone. Zestaw ważył o 2,75 tony za dużo, natomiast nacisk pojedynczej osi napędowej na drogę wynosił 12,95 tony zamiast dopuszczalnych 11,5 ton - podała Wojewódzka Inspekcja Transportu Drogowego w Poznaniu.

Kierowca jak łatwo się domyśleć, nie posiadał zezwolenia na przejazd po drogach publicznych z ponadnormatywnym transportem.Transport wstrzymano do czasu podstawienia drugiej ciężarówki, na którą przeładowano nadwyżkę buraków. W stosunku do przewoźnika wszczęto postępowanie administracyjne. Za naruszenia przepisów przedsiębiorcy grozi kara 4.550 tys. zł. Kierowca otrzymał mandat, również za to, że skrócił wymagany odpoczynek tygodniowy.