Kara 3 lat więzienia grozi rolnikowi spod Radzynia Podlaskiego, który ścięte w lesie drzewa postanowił przetransportować w postaci 15-metrowych dłużyc, załadowanych na wozy. Kierujący transportem wjechał na niestrzeżony, ale zabezpieczony rogatkami przejazd tuż przed tym, jak rogatki zaczęły się opuszczać.

Przewożone kłody zablokowały się miedzy rogatkami. Ciągnikiem wraz z kierowcą podróżowało jeszcze dwóch mężczyzn. Próbowali oni przeciąć drzewo, ale… nie zdążyli. W dłużyce uderzył skład pociągu osobowego relacji Warszawa-Brześć.

Choć zderzenie wyglądało groźnie, na szczęście nikt nie ucierpiał. Kierowca ciągnika i jego pomocnicy w porę odbiegli na bezpieczną odległość. Pociągiem podróżowało około 570 osób, lecz żaden z pasażerów nie odniósł obrażeń. Zderzenie spowodowało jednak uszkodzenie lokomotywy i ucierpiała też kolejowa infrastruktura.

Kierowca ciągnika usłyszy zarzut spowodowania zagrożenia katastrofy w ruchu lądowym. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności. Za rażące naruszenie przepisów ruchu drogowego mężczyzna stracił już prawo jazdy.

Kierowca ciągnika usłyszy zarzut spowodowania zagrożenia katastrofy w ruchu lądowym. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności. Za rażące naruszenie przepisów ruchu drogowego mężczyzna stracił już prawo jazdy.