Policja wyjaśnia okoliczności i przyczyny tragicznego wypadku, który przed kilkoma dniami wydarzył się na drodze wojewódzkiej nr 309, pomiędzy Bojanowem i Rojęczynem, w powiecie rawickim w Wielkopolsce. W godzinach wieczornych zderzyły się tam dwa samochody i ciągnik rolniczy, którymi łącznie podróżowało 5 osób.

Z ustaleń policji wynika, że ford c-max i ciągnik john deere jechały w stronę Bojanowa. Z przeciwka natomiast nadjeżdżała toyota yaris. Kierująca fordem usiłowała wyprzedzić traktor, ale zrezygnowała z manewru widząc toyotę. Próbując wrócić na swój pas jezdni zawadziła jednak o tylne koło ciągnika. W efekcie forda zarzuciła i uderzyła w niego rozpędzona toyota.

Uczestniczące w zdarzeniu auta zostały kompletnie rozbite. Strażacy musieli rozcinać wraki, by uwolnić znajdujących się wewnątrz ludzi. Kierującej fordem 64-letniej kobiety nie udało się uratować – zmarła na miejscu. Traktorzysta nie odniósł żadnych obrażeń. Toyotą podróżowały trzy osoby. Kierująca autem 23-latka nie wymagała hospitalizacji, ale dwoje jej pasażerów – kobieta i mężczyzna -odniosło obrażenia kończyn. Karetki odwiozły poszkodowanych do szpitali w Lesznie i Rawiczu.

Na miejscu wypadku pracowały cztery zastępy strażaków z komend PSP w Rawiczu i Lesznie, oraz jednostek OSP w Bojanowie i w Rydzynie. Przybyły również trzy zespoły ratownictwa medycznego z Rawicza, Leszna i Góry. Trasa wojewódzka na czas usuwania skutków i czynności prokuratorskich została całkowicie zablokowana. Policjanci skierowali ruch objazdem przez drogę S5.