Podlascy kierowcy w panice praktycznie przez cały czwartek, czyli 24.02.2022 r. szturmowali stacje paliwowe. Często na stacjach stało po ponad dziesięć samochodów osobowych, aby zatankować do pełna baki.

Skutkiem tych działań w piątek (25.02) na próżno było znaleźć stacje na której można było zatankować benzynę lub diesel. Mniejsze problemy były z dostępnością do LPG. Jednak już w piątkowe południe zniknęły większe kolejki oczekujących na tankowanie samochodu.

W sobotni poranek białostockie stacje benzynowe świeciły pustkami, zarówno jeżeli chodzi o tankujące samochody jak i paliwo. Na wielu białostockich stacjach można było zobaczyć "dwa zera" na tablicach informujących o cenach paliwa, co było jednoznaczne z tym że tego paliwa brakuje, zarówno jeżeli chodzi o diesla jak benzynę.

Ta sytuacja trwała do popołudnia bo wtedy pojawiły się cysterny ciężarowe zaopatrzające stacje w paliwa. Jednak jeszcze na wielu białostockich stacjach brakuje paliwa nie można zatankować samochodów.

Na stajach, gdzie można zatankować paliwo ceny podskoczyły w górę i sięgają już ponad 6 zł za litr zarówno jeżeli chodzi o benzynę jak i diesel.