Niestety - mimo co roku ogłaszanej kampanii "Stop pożarom traw" i idącej za tym akcji uświadamiania zagrożeń - jak wynika ze statystyk - co roku wzrasta liczba takich pożarów. 

Z danych strażaków wynika, że w Polsce w 2019 roku odnotowano 153 520 pożarów, wśród których były 55 912 pożary traw na łąkach i nieużytkach rolnych, co stanowiło ok 36,4% wszystkich pożarów w Polsce. Pola z trawami płonęły w naszym kraju zatem o ponad 7 tys. więcej niż w 2018 r. i o ponad 17 tys. więcej niż w 2017 r.!

W sumie, w ub. roku spłonęło ponad 24 tys. ha traw. Najwięcej takich pożarów odnotowano w marcu i kwietniu ub.r., łącznie 31 720, co stanowiło 56,7% wszystkich pożarów traw w 2019 roku.

Należy podkreślić, że pożar nieużytków to nie tylko straty dla przyrody, często giną także ludzie. Tylko w ubiegłym roku było 10 ofiar śmiertelnych oraz 140 rannych w wyniku wypalania traw!

Niejednokrotnie w takich pożarach ludzie tracą dobytek całego życia. Szacowane straty w wyniku pożarów traw, które powstały w 2019 roku, to 40 974 800 złotych. 

W 2019 roku podczas akcji ratowniczych związanych z gaszeniem pożarów traw zużyto 183 412 171 litrów wody, co odpowiada pojemności 49 basenów olimpijskich. Pożary traw na nieużytkach, z uwagi na ich charakter i zazwyczaj duże rozmiary, angażują dużą liczbę strażaków i zasobów ratowniczych. Każda tego typu interwencja to poważny wydatek finansowy. Do tego trzeba podkreślić, że strażacy, zaangażowani w gaszenie pożarów traw na łąkach i nieużytkach, w tym samym czasie mogą być potrzebni do ratowania życia, zdrowia i mienia ludzkiego w innym miejscu. Może się zdarzyć, że przez lekkomyślność ludzi związaną z wypalaniem traw, nie dojadą na czas tam, gdzie są bardzo potrzebni...

Przypominamy:  zakaz wypalania traw zawarto w następujących aktach prawnych:

Ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 roku o ochronie przyrody (Dz. U. 2018 r. poz. 142):

• art. 131 pkt 12: „Zabrania się wypalania łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, szlaków kolejowych oraz trzcinowisk i szuwarów”.

• art. 131: „Kto wypala łąki, pastwiska, nieużytki, rowy, pasy przydrożne, szlaki kolejowe, trzcinowiska lub szuwary – podlega karze aresztu albo grzywny”

oraz 

Ustawa z dnia 28 września 1991 roku o lasach (Dz. U. z 2017 r. poz. 788):

• art. 30 ust. 3 pkt 3: „w lasach oraz na terenach śródleśnych, jak również w odległości do 100 metrów od granicy lasu, zabrania się działań i czynności mogących wywołać niebezpieczeństwo, a w szczególności: rozniecania ognia poza miejscami wyznaczonymi do tego celu przez właściciela lasu lub nadleśniczego, korzystania z otwartego płomienia, wypalania wierzchniej warstwy gleby i pozostałości roślinnych”.

Za wykroczenia tego typu grożą surowe sankcje:

• art. 82 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeksu wykroczeń (Dz. U. z 2018 r. poz. 618)

– kara aresztu, nagany lub grzywny, której wysokość w myśl art. 24 § 1 może wynosić
od 20 do 5000 złotych.

• art. 163 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeksu karnego (Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 ze zm.): „Kto sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać pożaru, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10”.

Za wypalanie traw grożą, oprócz kar nakładanych np. przez policję czy prokuraturę, także dotkliwe kary finansowe nakładane przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w postaci zmniejszenia od 5 do 25 proc., a w skrajnych przypadkach nawet odebrania, należnej wysokości wszystkich rodzajów dopłat bezpośrednich za dany rok.