We wtorek 26 października mają być znane szczegóły dotyczące rekonstrukcji rządu. Według zapowiedzi - stanowisko ma stracić m.in. Grzegorz Puda, minister rolnictwa.

Planowana rekonstrukcja rządu stała się okazją dla polityków PSL do przekazania Ministrowi Pudzie oryginalnego „prezentu”. Taczki.

– Dziś rekonstrukcja rządu, tego permanentnego sporu o koryto (...) Dziś dojdzie do reasumpcji wniosku o odwołanie Pana Ministra Pudy, który składaliśmy jako Polskie Stronnictwo Ludowe jeszcze miesiąc temu w Sejmie. (...) Wniosek o odwołanie szkodnika polskiej wsi, jakim jest Grzegorz Puda. (...) I mamy też prezent na odchodne dla Pana Ministra, jedyny jaki zasłużył – powiedział w czasie konferencji prasowej pod budynkiem resortu rolnictwa Miłosz Motyka, rzecznik PSL.

- (...) Cieszymy się, że zmienia się ten minister, który działał na szkodę polskiej wsi. Nie spotykał się z rolnikami, z problemami rolników, jeśli doszło do spotkania, to było to spotkanie ustawione (...) ustawki Pana Ministra były rzeczą ogólnie widzianą - mówił natomiast Stefan Krajewski z PSL.

- (...) Codziennie padają kolejne gospodarstwa utrzymujące trzodę chlewną, jest kryzys na rynku energetycznym, paliwowym, środki do produkcji są z dnia na dzień coraz droższe, i pewnie gdyby ceny nawozów były niższe, ta taczka byłaby wypełniona nawozem naturalnym - stwierdził Stefan Krajewski.

- (..) Ministerstwo nie reaguje. Pan Minister na koniec mówi, ile to dobra zrobił przez ten rok czasu (...) ale nic się nie zmienia. Ceny w skupie są najniższe od wielu lat, natomiast środki do produkcji, opłaty są coraz wyższe. (...) Nie było reakcji na grypę ptaków, nie było reakcji gdy po 15 minutach nie można było ubezpieczyć upraw, bo skończyły się pieniądze (na dopłaty - przyp. redakcji), (...) nie ma też "problemu" w sytuacji, gdy rolnicy w kraju nie mogą kupić nawozów - sprzedawać całych składów wagonów na Ukrainę czy do Europy Zachodniej. Więc gdzie jest to działanie - pytał Stefan Krajewski.

- (...) Czas pożegnać najgorszego ministra (rolnictwa - przyp. redakcji) w historii (...) niestety każdy kolejny minister za rządów PiS był gorszy od poprzedniego - dodał.

– Minister Grzegorz Puda był ministrem przez rok i był to rok bezradności, beznadziei PiS w zakresie polityki rolnej i tragedii na polskiej wsi. (...) Minister Puda w Sejmie głos - w zakresie wsparcia rolników - zabrał tylko raz i to w debacie nad swoim odwołaniem. (...) Mieliśmy ministra rolnictwa lenia, później przyszedł gaduła, teraz przyszedł Grzegorz Puda. (...) Jedyne dopłaty, które podnieśliście to te do pensji dla Tłustych Kotów w Spółkach Skarbu Państwa. (...) Dla Ministra Pudy ważniejszy był samochód i blichtr a nie sprawy polskiej wsi – kontynuował rzecznik PSL.

– (...) Ta taczka staje się symbolem działań ostatniego roku Ministra Pudy. I tą taczką chcemy Pana Ministra Pudę pożegnać. To  jedyny VIP-owski pojazd na jaki zasłużył. A PiS jego dymisją zgadza się z naszą diagnozą, diagnozą rolników i  PSL – stwierdził Miłosz Motyka.

Na profilu PSL na FB opublikowano film z dostarczenia „prezentu”.