Kością niezgody jest pozwolenie zintegrowane, czyli dokument, który zapalił zielone światło dla Huty Miedzi Głogów należącej do KGHM Polska Miedź. Koncern zobowiązuje się w nim, że będzie funkcjonował tak, żeby nie skazić środowiska. Zdaniem rolników ze stowarzyszenia Pro-Natura, które od lat walczy ze spółką, robi ona jednak za mało.

KGHM odpiera zarzut, twierdząc, że wszystkie instalacje hutnicze KGHM posiadają wymagane prawem pozwolenia i spełniają rygorystyczne normy.

Pozwolenia muszą być jednak aktualizowane, jeśli dojdzie do zmian technicznych. Spośród 14 takich aktualizacji Pro-Natura oprotestowała tę z lipca 2017 r., która wprowadzała parametry dwóch inwestycji: suszarni koncentratu miedzi i pieca prażalniczego.

Więcej w poniedziałkowym "Dzienniku Gazecie Prawnej".