Lider AGROunii, Michał Kołodziejczak, po wyjściu z Komendy Rejonowej Policji Warszawa III gdzie usłyszał zarzuty prokuratorskie, zapowiedział, że za 9 dni, czyli w środę 3 kwietnia plac Zawiszy zostanie znowu zablokowany, przez rolników z AGROunii.

Czytaj również >>> Kołodziejczak wysłuchał zarzutów prokuratorskich

Tym razem protest będzie zgłoszony i przeprowadzony zgodnie z prawem – poinformował Kołodziejczak na profilu społecznościowym AGROunii na Facebooku.

Jednocześnie powiedział, że nie będą ściągać do Warszawy dziesiątek tysięcy ludzi, jednak AGROunia zorganizuje się grupą, która skutecznie od godzin wczesnoporannych zablokuje plac Zawiszy.

Z drugiej strony, powiedział, że nie może zagwarantować, że rolnicy nie ruszą tłumnie do Warszawy, ponieważ stan polskiego rolnictwa nie pozwala na to, by spokojnie siedzieć w domu.

Po tym, jak Michał Kołodziejczak wyszedł z komendy policji, razem z pikietującymi rolnikami, udał się na plac Zawiszy, pochodowi towarzyszyły dźwięki syren.

- Za dziewięć dni tych syren będzie dużo, dużo więcej. Będziemy to robić cały dzień i cała Warszawa będzie w takim dźwięku. Tych syren nie będzie 3 tylko kilkadziesiąt. Ilość policji, która jest tutaj zgromadzona jest oszałamiająca i wręcz niewyobrażalna – mówił Kołodziejczak już na placu Zawiszy w Warszawie.