• Ukraina posiada wystarczające zapasy zboża, by zaspokoić wewnętrzny i światowy popyt co najmniej do końca 2022 r., a także w 2023 r.
  • Aby wyeksportować zboże z Ukrainy muszą być zatrzymane wszystkie działania bojowe na Morzu Czarnym - powiedział Ołeh Ustenko.
  • Przed wojną Ukraina miesięcznie eksportowała 6 mln ton zboża.
  • Więcej o wojnie i jej gospodarczych konsekwencjach piszemy w naszym serwisie specjalnym.

Według Ustenki Rosja od początku agresji planowała blokadę ukraińskich portów, by wywołać światowy kryzys żywnościowy i jak najsilniej naciskać na Zachód. - Rosja chciała wykorzystywać żywność jako broń - zauważył.

Ustenko zaznaczył, że wojska rosyjskie ostrzeliwują statki, które pojawiają się na Morzu Czarnym.

Jeśli walki byłyby wstrzymane, moglibyśmy zrobić to (eksportować zboże) prawie od razu, bo mamy dostęp do głównych portów. (...) Uważam, że jedyny sposób dostarczenia zboża na światowe rynki, to zatrzymanie wojny albo przynajmniej zatrzymanie wszystkich działań bojowych na Morzu Czarnym - przekazał amerykańskiemu "Newsweekowi".

6 milionów ton zboża miesięcznie

Jak czytamy na stronie biura prezydenta, przed rosyjską inwazją Ukraina co miesiąc eksportowała przez Morze Czarne ponad 6 mln ton zboża. Obecnie w związku z blokadą portów przekierowano eksport na szlaki kolejowe i drogowe, które jednak mają niższą przepustowość; np. w kwietniu koleją wywieziono 617 tys. ton zboża.