PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Import żywności z Polski z politycznym podłożem

Autor: Jerzy Malczyk/PAP

Dodano: 19-06-2007 13:52

Tagi:

"Moskowskij Komsomolec" zwraca uwagę, że "kryzys mięsny między naszymi krajami wybuchł w czasie, gdy w Polsce wybrano nowego prezydenta - Lecha Kaczyńskiego, a na stanowisko premiera powołano jego brata bliźniaka".



"Moskowskij Komsomolec" napisał we wtorek o politycznym podłożu obowiązującego od 1,5 roku rosyjskiego embarga na import żywności z Polski.

Ten wielkonakładowy dziennik zwraca uwagę, że "kryzys mięsny między naszymi krajami wybuchł w czasie, gdy w Polsce wybrano nowego prezydenta - Lecha Kaczyńskiego, a na stanowisko premiera powołano jego brata bliźniaka".

"Polityków tych Moskwa wyraźnie nie lubiła już w czasie kampanii wyborczej" - pisze "Moskowskij Komsomolec", dodając, że wielu jego rozmówców jest przekonanych, iż spór o mięso ma podłoże polityczne, a nie ekonomiczne.

Zdaniem gazety, "rosyjscy specjaliści (weterynaryjni) w dużej mierze wysuwali sztuczne żądania". "A od pewnego czasu nie wysuwają żadnych. W okresie trwania konfliktu polskie zakłady mięsne były kontrolowane przez naszych ekspertów po trzy-cztery razy. Werdykt był jeden, jak spod kalki: "Nadal jesteśmy niezadowoleni!". Z czego konkretnie? Co jeszcze należy zrobić? - na te pytania nikt nie odpowiadał" - relacjonuje "Moskowskij Komsomolec".

Powołując się na polskie źródła, dziennik podaje, że strona rosyjska postulowała, aby Polska przepuszczała transporty z mięsem przez konkretne urzędy celne i wszystkie skrupulatnie kontrolowała. "Nasi rodzimi negocjatorzy proponowali również Polakom, aby wzięli pod stałą kontrolę całość mięsa, które tranzytem z krajów trzecich idzie przez Polskę" - dodaje "Moskowskij Komsomolec".

"Ilu ludzi musiałaby liczyć służba celna Rzeczypospolitej, aby mogła spełnić te żądania?" - pyta dziennik i odpowiada: "Na pewno nie byłoby komu pracować w polu i na farmie".

Odnotowując z kolei niedawną "jednostronną inicjatywę" Rosji, która "w geście dobrej woli" zniosła embargo na import żywca wołowego z Polski, "Moskowskij Komsomolec" konstatuje, że "historia ta świadczy o tym, że rosyjska propaganda pod względem metod pracy niewiele się różni od radzieckiej".

"Wszak żywiec wołowy nie był objęty embargiem. Przez całe te 1,5 roku polskie krowy, a w jeszcze większym stopniu świnie, jechały do Rosji i proces ten nie był wstrzymywany nawet na jeden dzień" - pisze gazeta.

"Moskowskij Komsomolec" przytacza wypowiedź rzecznika rosyjskiej Federalnej Służby Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rossielchoznadzor) Aleksieja Aleksiejenki, który odpiera zarzuty dziennika. "Jesteśmy przekonani, że w biznesie tym działa międzynarodowa grupa oszustów. Chcemy się z tym uporać" - mówi.

Zdaniem rzecznika Rossielchoznadzoru, konflikt przeciąga się z winy strony polskiej. "Wszystkie sprawy scedowała na Unię Europejską, a tam za bardzo nie spieszą się z rozwiązywaniem problemów" - oświadczył Aleksiejenko.

Rosja wprowadziła embargo na import mięsa z Polski w listopadzie 2005 roku, zarzucając stronie polskiej fałszowanie certyfikatów weterynaryjnych i fitosanitarnych. Polska, która usunęła uchybienia, od listopada 2006 roku blokuje rozpoczęcie negocjacji między Unią Europejską a Rosją w sprawie nowego traktatu o partnerstwie i współpracy.

Na majowym szczycie UE-Rosja pod Samarą, nad Wołgą, Unia Europejska stanęła po stronie Polski, otwarcie przeciwstawiając się Kremlowi. 

Źródło: PAP



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.237.200.21
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.