- Każdy Białorusin może swobodnie dzierżawić ziemię rolną - potwierdził Łukaszenko w swoim dorocznym przesłaniu do narodu i parlamentu.

Rozdrobnienie dużych obszarów należących do państwa, a także przekazywanie ich części indywidualnym handlarzom po śmiesznych cenach nie miałoby sensu i jest niedozwolone - uważa.

Łukaszenka odniósł się krytycznie do uchwalonego wiosną prawa dotyczącego agrarnego obrotu ziemią na sąsiedniej Ukrainie. Opisał to jako błędną decyzję, która w żadnym wypadku nie byłaby odpowiednia dla Białorusi.