Ministerstwo uznało, że budżet powinien wzrosnąć o 59,7 mld rubli do 302,3 mld rubli (1 rubel = 0,0542, NBP 2018-09-13). To przekroczyłoby środki przeznaczone na bieżący rok o 63,6 mld rubli. Propozycja została uzasadniona twierdzeniem, że planowana do tej pory kwota na rok 2019 nie byłaby wystarczająca do wypełnienia powierzonych zadań.

Do zadań ministerstwa należą m.in. finansowanie kredytu rolnego, promocja obszarów wiejskich oraz eksportu produktów rolnych i spożywczych, kosztem przeznaczonych na to 44 mld. Tymczasem Rosja w ciągu ostatnich kilku lat w znaczący sposób ograniczyła wydatki na import produktów rolnych i żywności. Według danych rosyjskich organów celnych wartość importu w 2017 r. wyniosła 23,3 mld rubli, a cztery lata wcześniej było to 43,0 mld rubli. Spadek ten wynika głównie z embarga na import produktów rolnych i żywności z krajów zachodnich.

Tymczasem producenci nawozów mineralnych mają się teraz przyczynić się do odciążenia rolników. Dotyczy to m.in. firm: FosAgro, Uralkhim, EuroChem i Acron. Minister rolnictwa Rosji Minister Dmitrij Patruszew uzgodnił z nimi pod koniec sierpnia zamrożenie cen nawozów do 15 listopada 2018 r. Ceny produkcji nawozów azotowych i potasowych w Rosji w lipcu br. wyniosły odpowiednio o 25 proc. i 15 proc. więcej niż rok wcześniej.

Według ministra uzgodnienie to zwiększy rentowność w rolnictwie i poprawi plon oraz jakość rosyjskich produktów rolnych. Jak powiedział, podczas jesiennych siewów bardzo ważne jest zapewnienie rolnikom maksymalnego wsparcia, aby zapewnić dobrą podstawę do zbiorów w przyszłym roku. Obiecał też rolnikom krótkoterminowe preferencyjne kredyty na zakup nawozów mineralnych.