Na niektórych stołecznych stacjach zatankować samochód można wyłącznie przy okazaniu karty paliwowej dla firm.

Jak twierdzi wicepremier i minister gospodarki Ukrainy Julia Swyrydenko ceny na paliwo będą rosły, gdyż wojska rosyjskie usiłują zniszczyć sektor petrochemiczny Ukrainy m.in. atakując rafinerie. Swyrydenko uważa jednak, że problem deficytu paliwa zostanie rozwiązany w ciągu najbliższych tygodni.

Taksówkarz Petro powiedział, że nawet kierowcy wożący oficjalne delegacje zagraniczne mają problemy z tankowaniem. Dlatego mocują na dachach swoich samochodów kanistry z paliwem, by bezproblemowo dotrzeć do podkijowskich miast, które w marcu przebywały pod okupacją - Buczy, Irpienia czy Hostomla. Wczoraj widziałem delegację z Norwegii, która w taki sposób wiozła dodatkowe paliwo, aby nie trzeba było zatrzymywać się na stacjach - dodaje Petro.

Kijowianie umieszczają też na TikToku filmiki, które nagrywają na stacjach benzynowych. Na tych filmach wkładają koszulę do spodni i podpisują "obecnie w Kijowie zatankować mogę jedynie w ten sposób". To gra słów, bowiem "zaprawytsja" w języku ukraińskim ma podwójne znaczenie: zatankować i włożyć koszulę/bluzę do spodni/spódnicy.