Do postu załączono zdjęcia, na których Łukaszenka, ubrany w porozciągany niebieski dres, zbiera arbuzy na polu. Towarzyszy mu biały szpic, który był już widziany podczas sadzenia drzew oraz nagrywania wywiadu dla rosyjskiej telewizji. Wtedy pies siedział na nakrytym stole z potrawami.

W pracach polowych, jak wynika z materiału, uczestniczyła również rzeczniczka prasowa Łukaszenki, Natalla Ejsmant. Puł Pierwogo poinformował, że na polach Łukaszenki posadzono w tym roku arbuzy pięciu odmian.

Wcześniej we wtorek przez ponad trzy godziny Łukaszenka występował na krajowej radzie pedagogicznej, gdzie m.in. polecił, by białoruska edukacja była bardziej patriotyczna, a w szkołach była obecna polityka, lecz tylko państwowa.

Regularnie publikowane przez władze zdjęcia Łukaszenki z pól, ogrodów, placów budowy i czynów społecznych mają zademonstrować jego bliskość ze zwykłymi ludźmi, którzy zajmują się ciężką pracą fizyczną, i zrozumienie dla ich problemów. Łukaszenka, który pochodzi ze wsi, a w przeszłości był dyrektorem kołchozu, często podkreśla swoje "ludowe" pochodzenie.