Głównym założeniem chińskiej polityki rolnej są dwie zasady: nie ma bezwartościowej działalności rolnej oraz są branże rolne, mające strategiczne znaczenie dla całej chińskiej gospodarki, a nie tylko dla rolnictwa. Pierwsza znaczy tyle, że chińskie rolnictwo i produkcja rolna mają być zdywersyfikowane i o różnym znaczeniu rynkowym. Druga zaś zasada, ze względu na skalę produkcji (wolumen, wartość, wielkość zatrudnienia), wyróżnia pewne branże (jak np. wieprzową, mleczarską, zbożową, owocowo-warzywną). Obie zasady mają zaspokoić bezpieczeństwo żywnościowe Państwa Środka, przez które także należy rozumieć również samowystarczalność. Temu celowi służy przemyślana polityka finansowania rolnictwa, której cechą jest pragmatyzm. Dość powiedzieć, że w Chinach na koniec 2021 roku saldo pożyczek związanych z rolnictwem – jak podała Chińska Komisja Nadzoru Bankowego i Ubezpieczeniowego – osiągnęło poziom 43,21 bln juanów, czyli 27,2 mln złotych.

Metoda czysto kapitalistyczna

Analiza poszczególnych polityk rozwoju dla branż rolnych pozwala na opisanie stosowanego mechanizmu finansowania. Pomimo że chińska władza deklaruje, że Chiny są krajem socjalistycznym o chińskiej specyfice, to w praktyce często posługuje się rozwiązaniami opisanymi przez Adama Smitha czy Miltona Friedmana. Otóż drugi człon „chińska specyfika” jest kluczowy, bowiem pozwala on rządowi w Pekinie na stosowanie rozwiązań znanych z wolnego rynku i gospodarek kapitalistycznych. W praktyce znaczy to, że każdy publiczny grosz nie może się zmarnować – takie zostało przyjęte założenie – a wydany jeden juan ma przynieść dwa. Niby nic nowego, a raczej oczywiste, ale są istotne różnice.

Tak jest w teorii, bo o faktycznej efektywności, zgodnej z przyjętą przez rząd, a wskazaną wyżej, finansową tezą, jest niewiele informacji. Z drugiej strony są też widoczne pozytywne skutki udzielanych pożyczek i kredytów, jak np. w branży wieprzowej czy mleczarskiej. 

Wsparcie finansowe hodowli świń (sektor strategiczny) w Chinach, to najbardziej znamienity przykład efektywności i skuteczności polityki rolnej w ostatnich czterech latach. Afrykański pomór świń za Wielkim Murem (pierwsze ognisko wystąpiło w sierpniu 2018) w jeden rok zdziesiątkował pogłowie świń – jak wynika z danych Chińskiego Państwowego Biura Statystycznego (CPBS) – z 428,17 mln sztuk w 2018 roku do 310,41 mln sztuk w 2019 roku. Chiński rząd przeznaczył setki miliardów juanów na obudowę pogłowia świń i loch, na rozwój krajowej genetyki knurów, na wsparcie rolników (którzy chcieli inwestować w chlewnie oraz infrastrukturę potrzebną do hodowli świń i uprawy zbóż) oraz wsparcie przetwórców. W rezultacie w 2020 roku pogłowie osiągnęło poziom 406,5 mln sztuk świń. To nie udałoby się bez wsparcia państwa, pomimo że na chińskim rynku są bardzo duzi hodowcy jak i przetwórcy, mający zdolność finansową. 

Setki miliardów także trafiły i nadal trafiają do innych branż rolnych. Proces finansowania jest dostosowany do potrzeb, które są zgłaszane albo przez same branże rolne (np. branżowe organizacje rolne), albo przez rządy lokalne, albo sam rząd centralny w Pekinie identyfikuje cele, które według niego wymagają wsparcia lub są perspektywiczne. W tym ostatnim przypadku opracowuje plan ich rozwoju (przykład: w lutym tego roku chiński rząd opracował program rozwoju rolnictwa ekologicznego, który zakłada, że do 2025 roku w Chinach, ma powstać 1000 gospodarstw ekologicznych o zasięgu ogólnokrajowym i 10000 gospodarstw ekologicznych o zasięgu lokalnym; na razie bez agendy finansowej). 

Kredyty na orkę wiosenną

Kluczowym dla chińskiego rolnictwa i powtarzalnym każdego roku są kredyty na tzw. wiosenną orkę. W tym roku Bank Rolny Chin (najważniejszy bank dla chińskiego rolnictwa) przygotował portfel kredytowy o wartości 150 mld juanów (czyli 94,5 mld zł). Są to fundusze, które są przeznaczone dla rolników, a które mają im pomóc w uruchomieniu produkcji rolnej, tak by utrzymać jej efektywność aż do zbiorów.

Wiosenna orka w Chinach, to nie tylko zespół czynności rolnych na ziemi wykonywanych przez rolników. To również wydarzenie o dużym wymiarze społecznym i kulturowym. To także temat tabu, bowiem uprawa ziemi w wielu regionach Chin prowadzona była lub nawet jest jeszcze sprzecznie z prawami natury, sztuki rolnej i zdroworozsądkowymi, polegające na skrajnej eksploatacji areału, z nadużywaniem lub niewłaściwym stosowaniu nawozów, stosowanie zakazanych substancji. 

Niemniej wiosenna orka to fundament chińskiego rolnictwa, a wsparcie finansowe w postaci taniego kredytu, pozwoliło na przestrzeni choćby ostatniej dekady na wyciągniecie z biedy około 30 mln chińskich rolników.