Macron już podczas pierwszej kadencji położył duży nacisk na "nowe relacje" z państwami Afryki; teraz, podczas podróży, która rozpocznie się w poniedziałek od wizyty w Kamerunie, skoncentruje się na regionie rozwijającym relacje gospodarcze z Chinami i Rosją - zwraca uwagę francuska agencja.

W Kamerunie omawiane będą zagrożenia, jakie stanowi tam Boko Haram oraz konflikty wewnętrzne dzielące północny zachód od południowego zachodu kraju. Jednak szczególnie ważny będzie temat rozwoju rolnictwa, w związku z kryzysem wywołanym przez inwazję Rosji na Ukrainie. Francja liczy na to, że wesprze liczne projekty dotyczące rozwoju produkcji rolnej w Kamerunie - wyjaśnia AFP.

W Beninie prezydent będzie rozmawiał o propozycji "konkretnej pomocy" Francji, polegającej zwłaszcza na wsparciu lotnictwa i wywiadu w walce z dżihadystami.

W Gwinei Bissau Macron poruszy między innymi kwestię walk z islamistami w północnoafrykańskim regionie Sahelu, gzie w ubiegłym roku Francja ograniczyła o połowę swoją obecność militarną. Siły francuskie prowadzą tam operacje przeciwko ugrupowaniom islamistycznym, takim jak lokalne odłamy Al-Kaidy, Państwa Islamskiego czy Boko Haram.

Prezydentowi towarzyszyć będą w podróży ministrowie spraw zagranicznych i sił zbrojnych Catherine Colonna i Sebastien Lecornu.