21 marca obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Lasów, który został ustanowiony przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w 2012 roku. Ten dzień ma na celu podnoszenie świadomości oraz wiedzy na temat lasów i drzew, ich znaczenia dla nas i naszej planety oraz sposobów na ich ochronę. Każdego roku organizatorzy zachęcają kraje do podejmowania działań takich jak: sadzenie drzew, organizowanie konkursów, wystaw oraz innych inicjatyw z tym związanych na poziomie lokalnym, krajowym oraz międzynarodowym.

Koalicja Klimatyczna wskazuje, że w ostatnich dziesięcioleciach lasy były karczowane i degradowane w coraz szybszym tempie, głównie z powodu ekspansji rolnictwa, nielegalnego lub niezrównoważonego pozyskiwania drewna oraz w wyniku działań przemysłu górniczego. Lasy Państwowe zwracają uwagę wylesianie jest przyczyną zmniejszenia powierzchni lasów o około 10 milionów hektarów rocznie, a od 1990 r. świat stracił 420 milionów hektarów lasów, to obszar większy niż Indie.

Maria Staniszewska z Polskiego Klubu Ekologicznego - organizacji wchodzącej w skład Koalicji Klimatycznej alarmuje, że co dwie sekundy z powierzchni Ziemi znika las wielkości obszaru pełnowymiarowego boiska do piłki nożnej. - To ogromna skala, która zamiast maleć, dalej rośnie. Ekspansja rolnictwa odpowiada aż za 80 proc. globalnego wylesiania. Bezcenne lasy są karczowane i wypalane m.in. w celu uzyskania kolejnych terenów pod hodowlę bydła oraz uprawę paszy dla zwierząt. Konsumpcja w UE towarów takich jak soja (głównie wykorzystywana do karmienia zwierząt gospodarskich), olej palmowy, wołowina, kauczuk i kakao, a także pozyskiwanie drewna dla przemysłu, przyczyniają się do wylesiania nawet w odległych geograficznie obszarach świata - wyjaśniła.

Staniszewska przekonuje, że w związku z tym Unia Europejska powinna ograniczyć swój negatywny wpływ na utratę lasów na świecie, wprowadzając ambitne przepisy.

Ekolodzy przekonują, że konsumpcja w UE produktów przyczyniających się do dewastacji lasów odpowiada za 16 proc. wylesiania lasów tropikalnych. Porównano to z liczbą Europejczyków, którzy stanowią 6 proc. globalnej populacji.

Przypomniano, że w listopadzie ub.r. Komisja Europejska opublikowała projekt rozporządzenia, które ma ograniczyć negatywny wpływ UE na lasy na całym świecie. Założeniem tego projektu jest wyeliminowanie z rynku unijnego niektórych produktów, których produkcja przyczynia się do wylesiania lub degradacji lasów. Koalicja Klimatyczna zwraca uwagę, że projekt ten wymaga dopracowania, aby Wspólnota skutecznie ograniczyła swój wpływ na utratę bezcennych lasów. Obecnie projekt jest negocjowany między Parlamentem Europejskim a Radą UE. Ostateczna wersja projektu ma być znana w pierwszej połowie 2022 r.

Dane dotyczące lasów w Polsce przedstawiły Lasy Państwowe. Jak wskazują, grunty leśne w Polsce zajmują ponad 9,2 mln ha co stanowi niemal 30 proc. kraju.

Zauważono, że od 2009 do 2019 roku powierzchnia lasów w Polsce zwiększyła się o 50,2 tys. ha do 7,15 mln ha. Wzrósł też średni wiek lasów z 57 do 60 lat. O niecałe 3 proc. (do 14 proc.) zwiększyła się też liczba ponad 100-letnich drzew. W Polsce dominują lasy iglaste, a w ciągu dekady udział gatunków liściastych nieznacznie się zwiększył (z 27,8 do 29,9 proc.).

Lasy Państwowe dodały, że sektor leśny na świecie generuje 33 miliony miejsc pracy, a produkty z lasów używane są przez miliardy ludzi. "Szacuje się, że ponad połowa światowej produkcji gospodarczej (PKB) zależy od usług ekosystemowych, w tym dostarczanych przez lasy, a ponad połowa ludzi żyjących na świecie wykorzystuje niedrzewne produkty leśne, aby podnieść swój poziom życia" - podkreślono.

W przypadku Polski - to jak tłumaczą Lasy - w sektorze drzewnym zatrudnionych jest pół miliona osób i generuje on 2,3 proc. krajowego PKB.